- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
Pomożesz mi? Czy policzysz je ze mną?
A gdy się wspólnie pomylimy, czy poklepiesz mnie wtedy po ramieniu i tak bezszelestnie powiesz, że nic się nie stało?
Ile człowiek jest w stanie tęsknić za człowiekiem oddalonym o tysiące kilometrów, miliony twarzy, kilka większych chmur?
Widuję Cię ciągle w moim życiu... w latarniach, kamienicach, książkach, uśmiechach, w telefonie, na zdjęciach, przez komputer
Ale nie ma Cię ciągle na wyciągnięcie ręki... i nie mogę się wtulić
Gdybyś miał czarodziejską różdżkę, czy sprawiłbyś, że czas i odległość nie miałyby znaczenia?
A słońce podziwialibyśmy razem?
Kupię Ci czarodziejską różdzkę i zapakuję specjalnie dla Ciebie
Tak bardzo pragnę.
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
a nie sercach i uczuciach, to damy radę.
Bo pragnienie potrzymania Cię za rękę
myśląc o tym, co jeszcze przed nami,
jest silniejsze ode mnie.
Pragnienie oddania Ci krztyny ciepła w mroźną zimę,
odrobiny dobra w tym nieczułym świecie,
myśli o trosce w wspólnej niepewności i strachu.
Policz ze mną, proszę, czas w kwantach przyjaźni,
w ilości wylanych łez i słow,
które chciały przebić się przez mur, a nie mogły.
Policz ze mną, proszę, szepty i śmiechy,
i ciszę, która nie była nigdy krępująca.
Stawiam kroki razem z Tobą, nie za Ciebie.
A jednak tak cholernie się boję,
I nie chcę zapominać o Tobie, kocie.
Wspominając wszystie łzy możemy być razem, obok i wewnątrz.
Bo dopiero najpiękniejsze łzy szczęścia i wspomnienia
są jeszcze przed nami...
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
ale miałem za mało odwagi, by mówić o miłości
i poprosić o przyjaźń, która trwałaby tak długo,
jak długo biją nasze serca.
Bałem się zawodu, przyjacielu
nie potrafię zaufać ludzkim prawdom,
bo jeżeli prawdopodobieństwo nie jest dla mnie łaskawe
to wolę milczeć, bo wiem,
że nawet w milczeniu ktoś zobaczy we mnie człowieka.
Dziś spadamy jak krople po deszczu z nadzieją,
że nie rozpryśniemy się z impetem o bruk.
Myślimy o strachu, który nas przytłacza
i trąci się w komorach naszych płuc.
I chcemy nabierać wiary w naszą przyjaźń,
jak nabiera się powietrza coraz ciężej.
I jeżeli rzeczywiście dzieli nas czas a nie odległość
jesteśmy bliżej siebie niż kiedykolwiek byliśmy.
Nie stracę nadziei w to, że jesteś
i że mogę mówić wspaniale o uczuciach wobec Ciebie.
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
Wiem że nie rozumiem
Obłoku chmur które nadchodzą
każdego zakwitającego dnia
i wiatru we włosach
który ulatuje przed nami
nieustannie.
Wiem że nie rozumiem
słów uderzających o ściany
głucho i byle jako
potoku nicości na ulicach
filozofii życia i nauki głodu
pustego pukania do drzwi
wschodów słońca
i przyczyn zachodów.
Kiedy otwiera się metafizyczna próżnia
i szczelina początku i końca
kiedy ja i ty to odrębność i inność
i mogłoby nas nie być
moglibyśmy nie witać się uśmiechem
nie mieć tyle wiary w nas samych
nasze sny na jawie
nienawiści do nienawiści samej z siebie.
Postradałem zmysły mądrości
udając głupca
że nie powinienem
że nie muszę
że nie potrafię
a nie umiem się ich wyzbyć
za Twardowskim nie odczytuję całości
bo "dziękuję" to dziś za mało.
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
do ziemi świętej
gdzie sny i marzenia staną się podniesioną ręką
gdzie przytulenie nie będzie
ostrzelane groźbą spojrzeń.
Chcę uciec daleko stąd
do krainy uczuć
gdzie miłość i przyjaźń się przeplatają
i nie trzeba się ich bać
jak potworów spod łożka
pod pozorem obojętności
złamanej duszy
enklawy braw poklasku ludzi
życia na niby...
milczenia w nadziei...
Chcę uciec daleko stąd
od powinności od musu od wszystko -
potrafienia
chcę iść w stronę słońca
daleko stąd zmierzając się z lękiem
o przyszłość o Ciebie o to czy żyjesz
i troską o to ile jeszcze zdołasz kochać.
Chcę uciec i chodź ze mną
na drugą stronę lustra po Dobro
po nici do wyjścia po wyblakłe wartości
po sumienie po serca po odłamki
człowieczeństwa.
Weź moją dłoń chociaż
wiem że nie rozumiem
wyobrażeń o tobie
twojego czasu który marnuję
bólu istnienia myśli i tego
jak myślimy
rzeczywistości sączącej wino
udręki samotności
braku nadziei o jutro
fenomenu przyjaźni która upada
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
Próbuję sobie przypomnieć
Zapach Twoich słów,
który mimowolnie mijał.
Smak powietrza,
pośród którego żyłem.
Uśmiech na ekranie,
znaczący więcej niż ktokolwiek by myślał.
Maj:
Próbuję sobie przypomnieć
Nieskażoną bladością nadzieję,
którą mnie karmiłeś.
Bukiet otuchy,
którego wręczałeś m codziennie.
I jeden moment,
gdy nagle zniknąłeś mi z oczu.
Czerwiec:
Próbuję sobie przypomnieć
Drogę na przystanek,
kiedy mijałem Ciebie w świadomości.
Krystaliczne łzy,
gdy się ich nie wstydziłem.
Drogę gdy wracałem,
i słuchałem śpiewu ptaków,
Próbuję sobie przypomnieć –
nie potrafię.
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
Ładuję...
