- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
webdevil 'całkiem przyjemny' to bardziej pasuje do jakiejś komedii romantycznej - a ten film trochę inny ;) ale mnie też się podobał - zwłaszcza scena z wykorzystaniem elektryczności do wyciągnięcia informacji ;) aż mnie bolało... [odpowiedz]
-
iktorn elektrycznosc oklepana. Fajnie, ze koles nie byl swietszy niz sam papierz tylko sie nie cyrtolil ;) [odpowiedz]
- Promuj wpis:
Polecane wpisy ustaw kategorię
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
rebs Słabo to się prezentuje. [odpowiedz]
-
eof w jakim sensie "słabo"? [odpowiedz]
-
rebs Słabo. Ani ładne ani podejrzewam funkcjonalne. Dużo miejsca zajmuje, a nic specjalnego nie prezentuje. Tyle, że więcej się zmieści i łatwiej trafić palcem/rysikiem :] [odpowiedz]
-
eof w tym ostatnim cały bajer, że nawet grubym paluchem w to trafisz. Dużo miejsca - więcej oddechu ;) Co do tego czy ładnie, ja się tam nie znam ;) [odpowiedz]
-
rebs Też się nie znam :] ale takie moje odczucia. [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
maciejplonski fajne!
-
iktorn nokia ma lepszą ładowarkę... iphonowa za szeroka.. tak! powiedzialem to! :-) [odpowiedz]
-
iktorn ps: dobrze, ze robia tez cos pozytecznego poza "biciem" :D [odpowiedz]
-
D3X @dstranz - tzn. takie brzydkie, wielkie i świecące się na biało jak [...]?
@iktorn - a najlepsze miał siemens. szkoda, że już nie produkuje telefonów. [odpowiedz] -
asia siemens,rzeczywiście, to było coś... :) [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
ravbaker programik homepage.mac.com/holtmann/eidac
pokazał mi, że mac nie moze miec mniej niz 37st.C. Ciekaw jestem czy udało się waszym makom obniżyć temperaturę do temperatury naturalnej dla człowieka. ;-) [odpowiedz]
-
ravbaker Przy czym bez tego programu moj komp miał bite 50 st.C :/ [odpowiedz]
-
kuba czy to przypadkiem nie psuje kompa? [odpowiedz]
-
ravbaker a czemu niby? No moze nieco bardziej zużywa wiatrak Exhaust ale nic poza tym. ;-) [odpowiedz]
Ładuję...
