- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
- Promuj wpis:
Polecane wpisy ustaw kategorię
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
kuba jak to jest. przez 90% tekstu udowadniasz że nie ma żadnej rewolucji a na końcu piszesz, że jest [odpowiedz]
-
neuro bo jest. i media biorą w niej udział, o czym gadzinowski i lipiec zapominają. [odpowiedz]
-
neuro trwa rewolucja, a polskie media, na tle światowych, całkiem nieźle sobie w niej radzą - Agora, ITI mają poteżne marki w onlinie, dostarczają usługi sieciowe, mają swoje platformy komunikacyjne i społeczne. niezauważanie tego jest głupie, podobnie jak głupie jest twierdzenie o "gigantycznej roli twittera w iranie". była wyjątkowa, ale w świecie zachodu, w internecie, a także w relacji mediów tradycyjnych, które się tym ekscytowały strasznie. [odpowiedz]
-
neuro wyniki finansowe nie mają nic wspólnego z naszą debatą - przecież chodzi o lepsze jutro i informowanie społeczeństwa, prawda?:) [odpowiedz]
-
neuro myślę, że przeceniasz zdecydowanie skalę tych zjawisk. obecny `upadek starej mediów` bardzo przypomina mi w hypie `upadek starej ekonomii`. pamiętasz? [odpowiedz]
-
neuro cesarstwo upadlo, a potem nastapil ciemny okres sredniowiecza. dobra analogia. [odpowiedz]
-
neuro jesli nowe=social networks to nie ma jeszcze dzialajacego modelu biznesowego. tzn. ja znam jeden, naprawde dobrze go znam - nazywa sie ciecie kosztow. [odpowiedz]
-
neuro nie wykuwa sie. ludzie kupowalo gazety dla ogloszen drobnych, a nie dla esejow kolakowskiego. w internecie eseje beda zbednym kosztem. [odpowiedz]
-
neuro jacku, wcale sie nie musi wykuwac. epigoni "nowych mediow' ciagle szafuja argumentem jakichs modeli biznesowych i faktu "ze stare nie jest kupowane". mam to gdzies jako obywatel i konsument. nie interesuje mnie dlaczego czegos nie bedzie, po prostu wiem, ze bez tego czegos jakosc debaty publicznej bedzie gorsza. stosowanie argumentu silowego "poradz sobie albo umieraj" w stosunku do wspolnego dobra jest slabe. oczywiscie, mozesz uwazac, ze tradycyjne media (prasa, media publiczne) nie tworza wspolnego dobra i fajnie, gdyby padly. ja mam inne zdanie. [odpowiedz]
-
neuro warto tez spojrzec na przekroj polskiego internetu. z duzych podmiotow tylko o2 nie posiada zaplecza w postaci "starego medium". jest najbardziej "nowe" ze wszystkich portali. jak rozumiem o2 to Twoje ulubione medium? [odpowiedz]
-
neuro wyborcza.pl/...emokracja_cyfrowa___przys...
- obejrzyj sobei tez wywiad, w ktorym teoretyk mediow opowiada o przyszlosci demokracji w kontekscie Twittera i innych social networks. poza planem byl jeszcze bardziej pesymistyczny. [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski demokratyzacja mediów=zwiększenie ilości głupoty. przecież ta korelacja jest absolutnie jasna. TVN24 puszcza michałki nie dlatego, że chce, tylko dlatego, że demokratycznie oczekują tego odbiorcy. bardzo cieszę się, że podjąłeś ten wątek, bo mając do wyboru tyle mediów i komunikatów podczas wydarzeń w Iranie klikałeś w labradory. a potem się dziwisz, że redakcje wysyłają kamery na paradę labradorów, a nie do Iranu. głosujesz portfelem i klikami. ale dalej używasz paradygmatu biznesowego, "przykre, że tak jest". to argument bezsensowny w przypadku rozmowy o jakości życia publicznego. to zamknijmy kurwa bilblioteki "przykro mi, że nie mają modelu biznesowego". piszesz - "media są biznesem". a więc biznesem jest Twitter, a więc zaraz zamkną dostęp Irańczykom (nie opłaca się), a cały hype jest precyzyjnie zaplanowaną akcją marketingową. wiara, że media są jedynie biznesem prowadzi bardzo szybko do sytuacji, w której nie ma żadnych zasad, a wszystko jest na sprzedaż. nie ma co,... [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski czyli demokratycznie uwazasz, ze powinni te labradory wywalic z ramowki, bo cos sie dzialo w iranie? czy w czasie tego czegos w iranie britney spears przestala twittowac? ona mi sie ciagle gdzies wciska na twittrze. i ten, no, ashton kutcher. cholera, mamy chyba inne twittery. badz uczciwy wobec obydwu podmiotow. fajnie, ze zgodziles sie, ze demokratyzacja nie ma nic wspolnego z jakoscia, a wiec "nowe media" tez. [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski nie wiem jak bedziemy je traktowac, ale Ty je traktujesz merkantylnie - "nie sprzedaja sie to wypierdalac". w tym paradymacie zadne wydawcnictwo nie publikuje kolakowskiego - bo lezy na polkach. pracowalem w wydawnictwie i wiem jak ten proces wyglada. te media nie sa oderwane od rzeczywistosci. staraja sie konkurowac jak potrafia o pienieadze na te eseje. stad parada labradorow, ktora zarobi na te drozsze i mniej popularne formy [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski demagogia. co to znaczy "skalowanie biznesu"? szukanie hojnego inwestora jak youtube czy twitter? zycie na kredyt? przeciez innej drogi nie ma. wchodzenie do sieci? NYT ma jedna z wiekszych witryn swiata. co z tego, skoro to kompletnie nieoplacalne. Agora ma 50% zasiegu w polskim internecie - zarabia na tym duzo mniej niz niz na gazecie, ktora sprzedaje 350 tys egzemplarzy. [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski no to filtruj tez zwykle media. co za problem? btw gdzie w prasie miales parade labradorow - mozesz mi pokazac? co do osiewania jeszcze - ja dzieki Tobie dowiedzialem sie, ze byla parada labradorow. ale tez dzieki zwyklym mediom wiedzialem duzo wczesniej co sie bedzie dziac w Iranie. [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski to ja juz nie rozumiem. 1) chcesz, zeby "stare media" wykorzystaly "silne strony nowych narzedzi", czyli "demokratyzacje przekazu" 2) to sie dzieje. pojawia sie wiecej labradorow, dzieki ktorym mozna tworzyc wiecej lepszych tresci 3) i wtedy masz problem, bo jest za duzo labradorow 4) ale jesli nie ma labradorow to tym bardziej nie ma tresci z wyzszej polki. bo labradory przynajmniej ktos chce kupowac (np. Ty), a jak sam przyznajesz na reszte chetnych brak. jeez. i tego jeszcze mi powiedz, ze "nowa media (twitter? youtube?) nie sa kolorowo-bzdetna papka! [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski uwaga! zaczynam filtrowac! wiadomosci.gazeta.pl, wyborcza.pl, tok.fm. ale to proste! naprawde nie wiem skad wiesz, ze istnieje serwis kotek albo bobery. scisla polityka redakcyjna gazety.pl brzmi, zeby do tych serwisow nie linkowac redakcyjnie. [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski skalowanie - to sie dzieje. patrz NYT. so what, skoro to sie nie oplaca? w ogromnym skrocie - tworzenie czegokolwiek w sieci sie nie oplaca, bo zaraz to zostanie skopiowane/przepisane/skradzione. nie oplaca sie, bo zysk z reklam nie zwroci kosztow produkcji. to naprawde proste. nieprzypadkowo internetowi gwiazdorzy (obojetnego sortu - autorzy, muzycy, gwiazdeczki) od razu, gdy tylko to mozliwe, leca do "starych mediow". co do serwisów agory - nie wiem dlaczego ich nie ignorujesz tak samo jak ignorujesz Britney. kołakowskiego jest bardzo dużo w tych mediach, z których ja korzystam. może korzystasz ze złych mediów? [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski meritum? poziom kosztów - produkcje internetowe Agory nie zarabiają jeszcze na swoje utrzymanie w przeciwieństwie do tradycyjnych. Agora ma w pełni zintegrowany newsroom (studio radiowe, TV, internet). na wiadomosci.gazeta.pl oraz wyborcza nie ma nagłówków z onetu. Agora ma swoje kanały na Facebooku, Blipie, Twitterze, ma także wersję na iPhone. Agora sprzedaje wiekszosc swoich media do sieci mobilnych. Agora robi programy TV do internetu, w których interakcja z czytelnikami przebiega w czasie rzeczywistym (ja je robię, a nie tęgie głowy). Agora zrobiła research we wszystkich ważniejszych mediach zachodnich w temacie cyfrowej produkcji i dystrybucji treści. wnioski? produkcja treści wysokiej jakości w internecie się nie opłaca. nikt ich nie szuka, a koszt marketingu (dotarcia do klienta) przewyższa zyski. bardzo chcę, żeby się to zmieniło, bo lubię czytać Kołakowskiego online a RTwittowanie? żartujesz, prawda? [odpowiedz]
-
neuro infomuzyka.pl/Muzyka/0,93126.html
- zgadnij ile osób jest zainteresowanych takimi fajnymi treściami. [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski skoro byliby userami naszego kanału to znaczy, że odwiedzaliby nas innymi źródłami - bo skądś by o nas wiedzieli. infomuzyka - pytałem ile osób chce obejrzeć taki materiał. oglądalność, o której mówisz może wynikać z wielu czynników. [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski powtórzę - nie jest różowo, bo to jest drogie. a żeby w coś drogiego zainwestować trzeba wierzyć, że będzie rentowne albo mieć inwestora. obecnie rentowne nie jest, a inwestorzy wolą naszą-klasę, która jest świetna, ale o Kołakowskim się z niej nie dowiesz. bardzo mnie cieszy, że poruszasz wątek rev-share. może staniesz się jego pionierem? proponuję 1 złoty od 10 tysięcy userów. wchodzisz? a kontent sprzedam za 30 zł za minutę, bo tyle kosztuje jego produkcja. resztę zarobisz na reklamach. [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski ale nikt tego nie chce oglądać. ludzie wolą Dodę. i koniecznie za darmo. [odpowiedz]
-
neuro btw kołakowskiego też mają w dupie kompletnie. dajemy to, bo wierzymy, że warto. [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski właśnie powiedziałeś, że liczy się ilość, nie jakość ("jakbym miał zasięg") oraz że warto wybrać coś gorszego, żeby zarobić ("skoro doda, to..."). dzięki za potwierdzenie moich intuicji. jako obywatel mam problem, bo wszystko co nieopłacalne zostanie wycięte. w końcu "media to biznes". btw wiesz, że "Facebook will make only about $300 milllion (£173.5million) in revenues this year, mainly in display advertising on the site in a deal with Microsoft, and will have a negative cashflow of about $150 million." Rewolucje w Iranie zasponsorował Microsoft - firma znana z radosnego podejścia do wolności. [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski model biznesowy już dawno został wymyślony i jest realizowany. sam go opisałeś - zasięg. dzięki, że klikałeś w labradory, potwierdzasz słuszność obranej drogi. [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski znów przyznajesz, że ważne, to, co chodliwe oraz to, na czym można zarobić. jak to się ma do rewolucji w Iranie? jaki "można na tym zrobić zasię"? ile można zarobić? już rozumiesz skąd moja wątpliwość co do społecznej wartości takich relacji, mediów? szczególnie, że nie ma nikogo, kto tworzy system wartości (etos) i nie ma kontroli (prawdziwość przekazu). [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski nie ma wcale - wiadomosci.gazeta.pl, wyborcza.pl, tok.fm. tak jak na twitterze - filtruj. to takie proste. [odpowiedz]
-
neuro "ale nie mieszajmy jarmarku (na czym sie zarabia) z tym co ma miec misje." - czyli jednak media mają misję? [odpowiedz]
-
neuro jaka jest wiec misja twittera?:> [odpowiedz]
-
neuro to ja wole misje wyborczej [odpowiedz]
-
neuro wyborcza.pl/1,75545,884126.html
[odpowiedz]
-
kuba i zróbcie taką dyskusje na twitterze. im(fuckin)possible :) [odpowiedz]
-
neuro @kuba możliwie, zobacz to coś na czepialskim [odpowiedz]
-
neuro @fanatyk
nie, nie kończą. ale to medium papierowe jest największe i najwięcej zainwestowało w internet. jeśli to wydawnictwo padnie - reszta nie ma co myśleć o utrzymaniu. [odpowiedz] -
neuro @fanatyk oczywiście, możemy się też spierać, które konkretne medium jest "be", a które nie, ale duzi chłopcy potrafią już rozmawiać używając modeli pojęciowych [odpowiedz]
-
neuro @gadzinowski not really. największy mit o prasie, to taki, że ludzie kupowali, bo chcieli czytać. nope. kupowali, bo były ogłoszenia - praca, nieruchomości, auto, drobne. teraz to jest online. kupowali, bo było kompendium wiedzy lokalnej - apteki, szpitale, kina, dostawa jedzenia. teraz to jest online. kupowali, bo szukali porady konsumpcyjnej. jakie auto, jaki zestaw stereo, jaki kredyt. teraz to jest online. czego nie ma online, to tego całego "zbędnego balastu" - wysokiej jakości tekstów, które szły na okładkę i robiły marketing. ale same w sobie dochodów nie dawały. jak jeszcze raz usłyszę, że "ludzie nie kupują, bo im się nie podobały teksty" to będę bił po łapach, szczególnie, że są to te same osoby, które narzekają na poziom tekstów online. [odpowiedz]
-
neuro @fanatyk jeśli pada największe wydawnictwo, które się najlepiej modernizowało to oznacza, że ten rynek, który można by ewentualnie przejąć już nie istnieje. nie mam z tym problemu, jeśli mówimy np. o rynku fotografii analogowej (tak się właśnie stało). gorzej z prasą, fundamentem demokracji. internet tej roli, z całym szacunkiem, jeszcze nie zastępuje i nie wiadomo, czy kiedykolwiek mu się uda. [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
lukaszon dodałem tego flaka do historyjki:InneInno
-
stoodi fajne!
-
anakh @stoodi - wyglądają jak skarpetki z pięcioma palcami może ktoś by wymyślił takie buty [odpowiedz]
-
lukaszon @anakh - a co to jest jak nie buty? [odpowiedz]
-
anakh @lukaszon - pomyślałem o takich samych ze skóry [odpowiedz]
-
anakh @lukaszon - buty są fajne [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
Goorsky w pierwszym przypadku liczby odnoszą się do dół/góra lewo/prawo, a w 2gim tylko góra. [odpowiedz]
-
ruiz Do tego w pierwszym marginesy zostaną zastosowane do h1 i h2, a w drugim tylko do h2, który jest w h1. [odpowiedz]
-
Goorsky @ruiz - a no, nie zauważyłem że nie ma przecinka :) [odpowiedz]
-
ahilles107 flakonik zepsuł mi zampis ;/ chodziło mi o różniće pomiędzy h1, h2 { } a h1 + h2 { } [odpowiedz]
-
ahilles107 juz wiem do czego jest "+" - chodzi o to że z "+" reguła działa wtedy gdy po h1 bezpośrednio występuje h2 [odpowiedz]
-
Goorsky @ahilles107 - to API filtruje tak przy insercie, ale popatrzę może te znaki jakimś slashem pozabezpieczać [odpowiedz]
-
sheerun @Goorsky - przechodzą znaki w formacie & kod ; [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
tkozlowski afaik rzeki sa "ogolnodostepne". mozesz miec jednak problem na śluzach. niektore moga nalezec do jakis wodociagow / elektrowni / itp. wiaze sie to z przenoszeniem calego tałatajstwa wzdluz brzegu (polecam wiec lekki kajak :) ) daj znac jak bylo :) [odpowiedz]
-
e-komers @tkozlowski właśnie się zastanawiam czy to jest aż takie łatwe do zrobienia, śluzy to nie problem. na pewno nie można spożywać alkoholu na pojazdach wodnych - to już wiem. :( [odpowiedz]
-
az @e-komers - tutaj ngt.pl/forum
znajdziesz wiele udokumentowanych wycieczek tego typu (np. kraków - trójmiasto) ... ogólnie nie ma żadnego problemu - jedyne to te o których wspomniał @tkozlowski - zapory, śluzy itd. ....... sam myślę nad czymś takim. [odpowiedz]
-
tkozlowski @e-komers - no fakt.. na trzezwo to juz nie bedzie takie latwe.. w ogole sens wycieczki jakby sie traci, prawda? :) a tak serio - ja akurat popieram ten przepis.. z woda nie ma zartow.. zwlaszcza przy ostatnich ulewach, rwacych rzekach, itp. zawsze mozna sie odstresowac na koniec dnia przy ognisku :) [odpowiedz]
-
e-komers @tkozlowski tak nawiązałem do alko z racji różnych wspomnień żeglarskich, masz rację - byłoby bezsensem nawalić się jak świnia na samotnej wyprawie kajakiem. jedno piwko myślę, że nawet straż rzeczna by mi wybaczyła :) [odpowiedz]
-
mwlodarski @e-komers - z tym zakazem alko jest pewien plus. razniej sie wiosluje do celu kazdego dnia ;) [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
Goorsky twarzowe są lepsze :P [odpowiedz]
-
bobiko nie bede straszył moją facjatą :) [odpowiedz]
Ładuję...



