- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
chlitto @barticz - @popydo napisal ze to nie prawda bo koles nie ma konta na facebooku i to nie prawda "bo po co foxconnowi prototypu?" - rzeczywiscie argumenty :) [odpowiedz]
-
popydo @chlitto - foxconn nie produkuje prototypów, to zwyczajna fabryka, podwykonawca Apple, Sony, Microsoft, Nintendo i innych. Prototypy są montowane w USA i całkowicie tajne, żaden inżynier z zewnętrznej fabryki w Chinach nie ma do nich dostępu. Te lepsze? [odpowiedz]
-
popydo @barticz - pisałem właśnie, że bardziej bym się ucieszył, gdyby koleś rzekomo przewoził nowego xboxa :) Zastanawiam się nad zakupem, więc to by było ciekawsze i równie "prawdopodobne" ;) Oczywiście, potwierdzoną informacją jest, że inżynier foxconnu popełnił samobójstwo, ale całą tą otoczkę mógł de facto wymyślić każdy, i brzmi ona wysoce nieprawdopodobnie :] [odpowiedz]
-
chlitto @barticz - bez przesadyzmu, az tak sie sprawa nie interesuje zeby sledztwo prowadzic, poprostu ten art to sterta bzdur i domyslow :) luknalem sobie tylko zrodlo (chinskie) i digital.venturebeat.com/...oes-missing-chinese-worke...
@popydo - jak sie karze fabryce na drugim koncu swiata cos wyprodukowac to procz papierkow wypada im przeslac wzor - to co ty piszesz to sa wieksze domysly niz te w brukowcach [odpowiedz]
-
popydo @chlitto - przecież nigdzie nie ma mowy o produkowaniu czegokolwiek, tylko o tworzeniu prototypów... Prototyp przechodzi kwadrylion modyfikacji przed wejściem do produkcji, wzór to im mogą wysłać w momencie, jak zaczynają taką zabawkę produkować... Czyli za rok ;) [odpowiedz]
-
popydo @chlitto - Swoją drogą, ciekaw jestem, jakież to ja domysły publikuję? :] [odpowiedz]
-
dc1 Ani przez sekunde nie uwierzylem, nie od wczoraj wiadomo ze Macworld zyje bajkami i legendami. [odpowiedz]
-
chlitto @popydo - calosc jest do dupy ;] a co do domyslow luknij przedostatni akapit - do tego moge sie zalozyc ze szukajac go w google wpisales imie i nazwisko alfabetem łacinskim wiec naprawde nie ma o czym mowic :) [odpowiedz]
-
dc1 P.S. No i oczywiscie kazdy macuser DOKLADNIE wie co sie dzieje z prototypami i jakie sa procesy produkcyjne. [odpowiedz]
-
popydo @chlitto - "calosc jest do dupy" - aaa, no to konkret jest, faktycznie - masz rację. [odpowiedz]
-
chlitto @popydo - przeczytaj komentarze pod tym wpisem, masz konkret na kazdy twoj argument, nie czulem potrzeby powtarzania - przekleje tylko jedna rzecz "moge sie zalozyc ze szukajac go w google wpisales imie i nazwisko alfabetem łacinskim wiec naprawde nie ma o czym mowic :)" ;] [odpowiedz]
-
dc1 @popydo - jak tam MMS? tak goraco tlumaczyles na lewo i prawo dlaczego Apple ich nie wprowadzilo (przestarzala technologia)... To samo z nagrywaniem video, 3G, GPS i aparatem... (wg zupelnie nie potrzebne, a jakos obecne w nowych iphonach...) Opowiedz cos jeszcze, bo z tego co widze, co cos wiesz na temat Apple. [odpowiedz]
-
popydo @dc1 - widzę, że nadal nie znudziło ci się trollowanie - no cóż, może kiedyś znormalniejesz :) [odpowiedz]
-
dc1 @popydo - i to ja troluje:) piszesz pierdoly, ktore sa oderwane od rzeczywistosci a kiedy ktos to skomentuje to trolluje:) [odpowiedz]
-
popydo @dc1 - staaaary, dobrze wiesz, że jesteś kolesiem, który robi wszystko, żeby "pojechać" po innych i zwrócić na siebie uwagę. Piszesz o rzeczach, na których się nie znasz, imputujesz komuś poglądy, które potem obśmiewasz, piszesz pod różnymi nickami... Standardowy troll, nie ma co dyskutować :) Pa, zostawiam cię w twojej piaskownicy. [odpowiedz]
-
dc1 @popydo - naprawde jestes oderwany od rzeczywistosci:) NIGDY konkretnie nie odniosles sie do tego co napisalem. A rozmowa byla prosta: Ja napisalem ze brak MMS/3G/GPS/video w iPhone to WADY (ktore notabene Apple poprawilo w nowych wersjach) a Ty napisales ze troluje. Taka jest wlasnie rozmowa z Toba. [odpowiedz]
-
dc1 P.S. co do pisania pod roznymi nickami - notorycznie mnie blokowales, kiedy sie z Toba niezgadadzalem. Wiele razy niezgadzalem sie z Hazanem, ale on potrafi przyjac krytyke na klate i nigdy mnie nie zablokowal. [odpowiedz]
- Promuj wpis:
Polecane wpisy ustaw kategorię
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
Hajler fajne!
-
volfen fajne!
-
sebinho fajne!
-
sebinho Coś w tym jest ;-) [odpowiedz]
-
iber no nie widać całej dyskusji na blipie, racja plus dla flakera :) [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
neuro w którym kraju? [odpowiedz]
-
neuro ale tekst dotyczy UK:) [odpowiedz]
-
e-komers a ja wychodzę z założenia, że prawie wszystkiego można się samemu nauczyć. Języków obcych, LCCI, Oracla 11g. Medycyny raczej nie. I tak to tłumaczę znajomej mi młodzieży wiejskiej, której się wydaje, że papierek z wyższej uczelni im wystarczy, żeby być dobrym specjalistą. [odpowiedz]
-
neuro a manier od kogo się nauczysz? i myślisz, że chodzenie do jednej klasy liceum z szefem zarządu spółki, z którą współpracujesz pomaga? [odpowiedz]
-
e-komers @neuro - z książek , z youtube'a, od rodziców, no przecież nie od kumpla z akademika ? :) Chodzenie z kumpel do liceum bardziej przeszkadza. Rzadko zdarza się, żeby akurat ten kumpel okazał się jednym z lepszych fachowców w Polsce w swojej dziedzinie. Poza tym trudniej egzekwować pracę, terminy od kogoś kogo się zna prywatnie. Wolę poszukać na rynku dobrego specjalisty i nie mieć skrupułów, żeby go opierdolić czy pozwać do sądu jeżeli coś spieprzy. "..Gdyby Jaś się uczył to i biskupem mógłby zostać.." Pawlak w filmie powiedział i to jest święta prawda. Nie wszystkie zawody są osiągalne dla przeciętnego, zdolnego dzieciaka z prowincji, oczywiście, że nie. Ale z drugiej strony jest wielu radców prawnych, lekarzy, którzy zrobili sobie papiery dzięki koneksjom, klikom i nepotyzmowi, a są ciency merytorycznie jak kisiel w przedszkolu i tylko się ośmieszają swoją marną wiedzą. [odpowiedz]
-
neuro @e-komers z książek nauczysz się grać w golfa i pilotować awionetkę? smakować wino za 1000$ butelka? to jest ważne w kontaktach biznesowych. ja się zgadzam, że może być marna, ale wiedza ma mały wpływ na kształtowanie się struktury społecznej - wbrew temu, co się powszechnie sądzi. [odpowiedz]
-
e-komers @neuro oczywiście, że nie, ale piszesz o zupełnie skrajnych przypadkach, których jest może 0,05%. A ja o Jasiu z małego miasteczka, który nie tłumaczy się, "że się nie da" tylko wkuwa po nocach np. finanse firm, w wieku 23lat za pożyczone 80PLN wsiada w pociąg do dużego miasta i na rozmowie o pracę powala swoją wiedzą na kolana całą konkurencję po SGH'u, UW czy UJ'ocie. To jeśli chodzi o wiedzę i kwalifikacje - znam takie przypadki. Jeśli chodzi o cechy takie jak : empatia, asertywność, zdolności adaptacyjne, autoprezentacja, zdolności managerskie to to się ma, albo się nie ma. Tego się cholernie trudno nauczyć, i to decyduje przede wszystkim o tym czy zagościsz na imprezie jachtowej u Jerzego Urbana, albo czy zarząd dużego banku weźmie Cię na popijawę integracyjną do Dubaju. :-) Jeśli chodzi o wino za 1000$ - nikt nie zaprosi na taką degustację nudnego lamusa w stylu Zajączek z "Chłopaki nie płaczą", choćby miałby 10 fakultetów i 3 MBA'ie. [odpowiedz]
-
Mekk Przede wszystkim: a) Gdzieś trzeba nauczyć się uczyć. Nieważne czego, ale ucząc się na serio
b) Bardzo trudno się rozwijać pozostając w grupie, która ciągnie w dół.
A że niektóre zawody bardzo skutecznie zamykają dostęp świeżej krwi, to też święta prawda. O "dziwo" najskuteczniej funkcjonuje to w zawodach podlegających państwowej reglamentacji.... [odpowiedz] -
neuro @e-komers "Jeśli chodzi o cechy takie jak : empatia, asertywność, zdolności adaptacyjne, autoprezentacja, zdolności managerskie to to się ma, albo się nie ma." - nabywasz je w procesie socjalizacji [odpowiedz]
-
e-komers @neuro w części się zgadza. Wiele z tych przydatnych cech kształtuje się w wieku od -9miesięcy do +5lat. A zdolności do absorbowania umiejętności społecznych na nowym terenie, czy tempo przyswajania pewnych rzeczy nie zależy od tego czy jesteś z małego miasteczka czy nie. Z tego co obserwuję duże biznesy nie są robione przez absolwentów, tylko przez ludzi z zajebistymi zdolnościami interpersonalnymi. Interesy robi się przy flaszce wódki, a nie wyliczając sobie kto ma więcej certyfikatów. W końcu można dojść do wniosku, że wykształcenie uczelniane kompletnie nie ma wpływu na losy i sukcesy konkretnej jednostki, więc ja bym się tak nie załamywał tym, że prowincja ma gorzej - bo tak nie jest - papierek z uczelni to nie wszystko. np. taka Bogna Duda, po technikum, ze wsi - jest dla mnie lepszym wzorem ( biznesowo ) do naśladowania niż jakiś tam senior z Price'a. Albo taki Leszek Miller czy Aleksander Gudzowaty. Przypuszczam, że osiągnęliby tyle samo, gdyby nie poszli na studia, a zaczynali... [odpowiedz]
-
e-komers od zera. [odpowiedz]
-
neuro @e-komers chyba się nie rozumiemy. ja nie mówię o pojedynczych przypadkach, tylko o systemie społecznym. ruchliwość społeczna jest mierzona za pomocą twardych danych socjologicznych - obecnie widać, że się ona zmniejsza, szczególnie, jeśli chodzi o możliwości awansu do górnej półki. cieszę, że ktoś Ci imponuje, a ktoś osiągnął coś od zera, nijak to jednak nie ma się do realiów codziennego życia. a te stają się coraz bardziej brutalne, głównie ze względu na fakt, że powolny upadek wealthfare state podnosi koszty edukacji, dostępu do kultury, służby zdrowia, nowinek technologicznych. choćby nie wiem jak zdolne było dziecko ze wsi - jeśli ma dziurawe zęby, nie zna 3 języków, nie miało od dziecka laptopa i nigdy nie było za granicą - to kariery nie zrobi. [odpowiedz]
-
mwlodarski @neuro - moze i kariery nie zrobi (kto by zreszta chcial robic kariere u kogos?), ale jesli jest ambitny podciagnie swoj rod o 2-3 pietra w gore, pozyska koneksje i jego wnuczek juz ma szanse. Tak to juz jest na swiecie. To samo w innej skali mielismy przez ostatnich kilka lat: wyzej wyksztalceni Polacy kladli cegly u niedoksztalconych obywateli UK. Nic w tym zlego. Posiedza zycie w UK i ich dzieci moga juz startowac do normalnych prac. [odpowiedz]
-
neuro @mwwlodarski ciagle mówisz o pojedynczych przypadkach. to jest ten sam argument, na który powoływali się zwolennicy segregracji rasowej "są przecież murzyni, którym się udało, bo są inteligentniejsi od innych". problem nie leży w pojedynczych przypadkach, a w całym systemie i przyzwoleniu na niego. [odpowiedz]
-
e-komers @neuro ten system jest nienaprawialny, tak samo jak system mojego mniejszego dostępu do edukacji bo mieszkam na Żoliborzu a nie na Rakowieckiej przy SGH'u, albo system dostępu do świeżych jabłek prosto z drzewa. Cały świat ma gorzej bo nie ma dostępu do Harvard'a albo MIT'u, do którego mają bliżej miejscowi. Gdzie tylko popatrzysz zawsze ktoś ma gorzej od kogoś innego - w każdym wymiarze. Poza tym wcale nie jest powiedziane, że ludzie ze wsi marzą o byciu prawnikiem czy lekarzem, może wolą wylegiwać się po pracy do 15tej pod drzewem wśród motylków i pszczółek. Problem jeżeli już jest to moim zdaniem w systemie edukacji. Ludzi na wsi czy w mieście można nauczyć przedsiębiorczości na podobnym poziomie, logicznego myślenia, filozofii, kultury i wszyscy mogą być spełnieni zawodowo i szczęśliwi w swoich lokalnych społecznościach. Lepsze to niż np. dotowanie wiejskich studentów, którzy na wyższych uczelniach w dużych miastach przerabiani są na maszynki do zapierdalania w dużych korporacjach.... [odpowiedz]
-
e-komers wątpię czy którykolwiek maturzysta zdaje sobie sprawę, niezależnie skąd pochodzi, co go czeka po skończeniu wymarzonej wyższej uczelni w dużym mieście. :) [odpowiedz]
-
neuro @e-komers nieprawda. każdy system da się uczynić lepszym dla ludzi. teraz problemem jest brak dostępu do MIT, kiedyś to był brak dostępu do edukacji w ogóle. nie chodzi o to, kto o czym marzy, ale o to, czy marzenia mogą zostać zrealizowane. a jeszcze bardziej upraszczając (bo to jest cała teoria harmonii społecznej - o to, żeby nikt nie czuł się ruchany na tym świecie. bo jeśli przekroczymy pewien poziom rozczarowania rzeczywistością to dojdzie do eksplozji. a tego nie chcemy. [odpowiedz]
-
mwlodarski @neuro - wszyscy placa podatki. jak "nikt" ma nie czuc sie "ruchany"? [odpowiedz]
-
e-komers @neuro tego by jeszcze tylko brakowało, żeby Państwo pomagało mi systemowo w realizacji moich marzeń. Mam w to uwierzyć ? Poletek do działania ma kilkadziesiąt innych i działa wręcz przeciwnie. Mam nadzieję, że taka eksplozja w końcu nastąpi, to będzie znaczyło, że ludzie w końcu zaczęli myśleć samodzielnie i zdają sobie sprawę z tego, że wszystko co mają/potrafią zależy tylko od nich, a życie ma się tylko jedno. [odpowiedz]
-
neuro @mwwlodarki omg. nie rozmawiamy o podatkach albo innych konkretnych formach wyrównywania szans (zapobiegania konfliktom społecznym), ponieważ te są historycznie zmienne. podatki to całkiem nowa rzecz, natomiast poczucie "jestem ruchany, moje życie nie ma sensu, zaraz komuś za to jebnę" jest ponadczasowe. w przypadku obecnej sytuacji w UK widać, że dochodzi do coraz większych napięć i różnic, co może zaowocować "rewolucją ruchanych". jeśli zależy nam na spokojnym życiu (a także jeśli nie mamy serca ze skały) to powinniśmy zadbać o trochę lepszy świat. [odpowiedz]
-
neuro @e-komers chodziłeś do szkoły? kto ją zbudował? [odpowiedz]
-
mwlodarski @neuro - alez posrednio rozmawiasz o podatkach. oczekujesz, zeby dziecko rolnika zajmowalo typowo miastowa pozycje, a nie oczekujesz, zeby jego rodzice wypelniali te same obowiazki (w Polsce bo jak rozumiem przenosisz temat z UK do PL)? [odpowiedz]
-
e-komers Stanisław Staszic razem z Towarzystwem Popierania Rosyjskiego Przemysłu i Handlu. To była raczej inicjatywa obywatelska niż efekt wdrażania jakiegoś systemu. A z punktu widzenia dzisiaj uważam, że było to w dużej mierze czas stracony. Dzisiaj nikt nie zagląda mi w papierki, system edukacji na tej uczelni jest nadal z dupy wzięty i nieprzydatny, i nadal ją kończą niekumaci ludzie. Ale na moje szczęście zmieniłem w pewnym momencie system wartości i priorytetów i jestem zdecydowanie mniej ruchany niż gdybym uległ tym wszystkim modom, systemom i mechanizmom prospołecznym, które ludziom są fundowane w lepszej lub gorszej postaci. [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
iber życie [odpowiedz]
-
hawelk @whisller - mianowicie ?? :) [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
bartosz svn ;) [odpowiedz]
-
joeperryjr fajne, b.dobre noty na skapiec.pl, napisz jak dźwięk [odpowiedz]
-
mj_keepitreal @joeperryjr co do dźwięku jeszcze trudno powiedzieć, za jakiś czas coś napiszę - na razie trza im dać po prostu trochę pograć ;) [odpowiedz]
Ładuję...




