- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
Goorsky mialem to samo jak kupilem, naciskasz ENTER po zaznaczeniu ikony lub prawym i wchodzisz w "informacje" [odpowiedz]
-
dc1 dobra juz wygoolowalem:) strasznie to intuicyjne, nie ma co:) [odpowiedz]
-
Goorsky @dc1 - kwestia przyzwyczajenia... jakbys uzywal ciagle maka i odpalil windows to bys sie wkurzyl ze Ci enter otwiera folder ;) [odpowiedz]
-
dc1 @Goorsky - no ale jak masz opcje w menu kontekstowy typu duplicate, trash itd. to chyba dosc logiczne, ze np. mozesz chciec zmienic nazwe?:) [odpowiedz]
-
dc1 dodałem tego flaka do historyjki:MacBookPro test by dc1
-
Goorsky @dc1 - nie wiem co jest logiczne xD jak dla mnie umieszczenie mozliwosci zmiany nazwy w Informacjach tez jest dosc logiczne. Tez mnie wnerwialo na poczatku, ale teraz przywyklem. Podobnie przywyklem, ze nie mozna "wyciac" pliku, tylko mozna go albo zduplikowac, albo przeniesc mysza. [odpowiedz]
-
Goorsky @charlie nie da sie :P nie ma takiej operacji jak wytnij :) [odpowiedz]
-
dc1 @Goorsky - no wlasnie, przywykles:) no nic, wracam do testowania;p [odpowiedz]
-
Goorsky @dc1 mnie przez pierwszy tydzień mak tak wnerwiał że go chciałem za okno wyrzucic. A ósmego dnia go pokochałem xD [odpowiedz]
-
Goorsky @charlie to podobno wynika z tego, żeby zawsze plik znajdował się na dysku. Jak mak przenosi plik to go najpierw kopiuje, a potem usuwa oryginał. Tak gdzieś wyczytałem :P [odpowiedz]
-
dc1 @Goorsky - no to zalamka z tym CUT/PASTE. A inne pytanie - jak podzielic dysk na 2 partycje? [odpowiedz]
-
Goorsky @dc1 - LOL po co Ci partycje? [odpowiedz]
-
Goorsky @bartekd - przesadzacie z tym wytnij/wklej, bezproblemowo mozna wszystko mysza przeciagnac gdzie sie chce bo Leo ślicznie podfoldery otwiera i mozna wrzucac. [odpowiedz]
-
smalu ale ten macOS dziwny ;) [odpowiedz]
-
dc1 @Goorsky - da sie? [odpowiedz]
-
Goorsky @dc1 - da sie, ale po co? [odpowiedz]
-
Goorsky @charlie - mozna po prostu zamiast Finderem to nawigowac MuCommander czy innym ForkLiftem i tam masz juz swoja mega upragniona funkcje :P [odpowiedz]
-
Goorsky @smalu - taa bardzo dziwny bo na 1gb ramu ja odpalam Leo, w oknie XP. Na Leo mam iTunes, Skype, Textmate, iChat, Flakonik, Pages, Safari, Mail, MuCommander... a na Win odpalam Office 2007 i jeszcze Flasha MX 6 i nic nie muli xD A ostatnio konwertowałem Spot do HD w 5min :P to jest naprawde dziwny system xD [odpowiedz]
-
dc1 @Goorsky - ja to robilem na 512mb ram w XP:) [odpowiedz]
-
Goorsky @dc1 - i tez miales Leo odpalonego na wirtualu? Bo ja odpalone mam normalnie Leo + na wirtualce tego XP. A sam czysty XP to wiesz... na moim starym PC jakby te moje dawne 512 ramu zobaczylo te 80 zakladek, maszyne wirtualna i w ogole inne cuda to by sie poplakalo :D do tego nie sadze ze Twoj XP ma te wszystkie wodotryskowe nie tnące sie animacje jak Leo typu CoverFlow w Fiderze, podglad QuickLook, Dashboard jeszcze zabiera pamiec. Jedynie w co uwierze ze jakis ostro spreparowany linux jest bardziej wydajny. [odpowiedz]
-
dc1 @Goorsky - Nie musialem odpalac alternatywnego systemu, ciekawe po co odpalasz XP skoro MacOS jest cool? Ale w pracy mam na VBoxie Ubuntu i tez nie narzekam, chociaz wiadomo inny konfig (mocniejszy). [odpowiedz]
-
Goorsky @dc1 - odpalam bo mam z uczelni flasha mx 6 tego starocia i robic musialem prace w nim :) a office to wlaczalem z ciekawosci czy maszyna wytrzyma no i jak jakies sie zdarzyly bardziej skomplikowane arkusze gdzie mnie OpenOffice wnerwial to odpalalem Excela. Nie moja wina ze na uczelni wszedzie sa Windowsy :/ [odpowiedz]
-
Goorsky @dc1 - tak swoja drogą robilem kiedys zupelnie z ciekawosci i odpalalem na maku 2.0Ghz, 512Ram filmy w DIVX. Skopiowalem 7 filmow z DVD na HDD. Potem odpalalem w kolejnosci czekajac na to ktory sie zwiesi. Odpalilem pierwszy, 2gi, 3ci. Wszystko zasuwalo jak glupie. Jak odpalilem 7dmy film wszystko chodzilo wciaz plynnie (filmy tez)... wtedy zdalem sobie sprawe ze w tej chwili nie mam wiecej filmow do testow. A pozniej nie chcialo mi sie juz powtarzac tego eksperymentu :) [odpowiedz]
- Promuj wpis:
Polecane wpisy ustaw kategorię
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
milof fajne!
-
milof dawno dawno temu dostalem ten numer od @iwo-jima [odpowiedz]
-
joeperryjr no wczoraj mi go zapodał:) [odpowiedz]
-
iwo-jima @milof - ta, czasy kafejek internetowych jeszcze :D [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
sheerun na super nieostrej fotografii :) [odpowiedz]
-
sebinho Nie zauważyłem tego wpisu i dorzuciłem od siebie: flaker.pl/...33run-ma-nowy-awatar-czy-...
P.S. Fajny awatar :) [odpowiedz]
-
sheerun @sebinho - będę teraz Was straszył [odpowiedz]
-
kacperix Podobny na tym avatarku do Pawła z Wojny Domowej ;p [odpowiedz]
-
sebinho @kacperix - ha ha, ale porównanie ;) [odpowiedz]
- Bit.Ly notuje 1 miliard kliknięć miesięcznie w skracane linki. Nieoficjalnie mowi sie, ze zakupem serwisu zainteresowany jest Twitter. #socialmedia #twitter

- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
Mekk Skoro $$ dla twittera ma być z wiedzy o tym, do czego linkują ludzie i jakie linki rozrzucają, a spora część z tych ludzi przepycha je przez bit.ly, to bit.ly ma tą samą wiedzę mniejszym kosztem ;-)
PS A może to twitter został wymyślony po to, by nadal były potrzebne skracaczki? [odpowiedz] -
sebinho @Mekk - Twoje ostatnie zdanie to już teoria spiskowa ;) Ja bym powiedział, że odwrotnie. [odpowiedz]
-
Mekk skracaczki były pierwsze, zostały stworzone przez spółdzielnię robotniczo-chłopską: outlook express + serwisy typu gazeta/onet i ich katastroficzne linki [odpowiedz]
-
Mekk (ale oczywiście żartuję sobie) [odpowiedz]
-
sebinho @Mekk - no przypuszczam ;) Ale "spółdzielnia robotniczo-chłopska: outlook express" mnie rozbroiła ;p [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
neuro przywilej bycia w grupie z AMS [odpowiedz]
-
Gagatto ratowanie serwisu billboardami to juz taka jawna porażka. [odpowiedz]
-
neuro @gagatto przesadzasz. jakie ratowanie? jaka porażka? zastanów się lepiej ile może kosztować realnie Agorę taka kampania [odpowiedz]
-
Gagatto @neuro - uspokoj sie. [odpowiedz]
-
neuro @gagatto me easy, ur wrong [odpowiedz]
-
Gagatto @neuro - ye i knw j/k. [odpowiedz]
-
szopa wszystko fajnie, ale te bilbordy słabe są strasznie. [odpowiedz]
-
neuro odpowiedź na pytanie dlaczego znajduje się kilka postów powyżej [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
smalu fajne!
-
ruiz @smitu: Nie. :) Ale jest opór języka głównie pisanego przed presją ze strony marek, jakimi są te blogi i inne strony, np. webinside.pl
a przecież często używanym słowom chętnie znajdujemy synonimy, natomiast w tym przypadku synonim jest podany jak na dłoni, a mimo to, ni cholery się nie popularyzuje. Może jakiś socjolog webu ;) by to rozkminił… [odpowiedz]
-
ruiz @byisk @smitu: Fakt, fakt, ale tylko tego byłoby jeszcze za mało. :) [odpowiedz]
-
Mekk Bo mieliśmy zajęcia na studiach na których powiedzieli, że internet to to coś pod spodem, na czym działają web, ftp, ssh, dns, irc, ... A pisanie o ramkach TCP/IP, uzupełniających protokołach, fizycznej organizacji sieci itd itp ciekawe nawet by było ale bardzo niszowe. [odpowiedz]
-
ruiz @Mekk: A młodsze pokolenie? Bo przecież jest ta świadomość, że web = internet, skoro blogi i innych strony zostały tak ponazywane. [odpowiedz]
-
Mekk @ruiz Nie znam się na młodszym pokoleniu. A na boku, chyba najlepszy tegoroczny 1-kwietnia to delicious ogłaszający wsparcie gophera ( blog.delicious.com/...04/delicious-now-supports...
). Ja nawet troszkę tego używałem ;-) [odpowiedz]
-
mkey Jak ktoś powyżej napisał to też mi się zdaje że jedna sylaba "web" lepiej się nadaje do tworzenia pojęć... niż trzy sylaby "internet" a do tego jeszcze sprawa samego słowa "internet" to, żeby się czepiać należało by polskie pojęcie wymyślić dla tego zjawiska... Na przykład: [odpowiedz]
-
mkey ...na przykład POZASIEĆ... [odpowiedz]
-
szopa zauważcie, że mówimy "w Sieci", "w Internecie", ale już o "webaplikacjach". bo "aplikacja sieciowa" kojarzy mi się z gniazdami i ramkami, a "aplikacja internetowa" ze składaniem podania... [odpowiedz]
-
vroobelek może to jest pokłosie microsoftowej nowomowy "strona sieci Web", że ani "sieć", ani tym bardziej "web" się nie przyjęły. "Sieć" pisana z dużej litery była popularna jeszcze w latach 90. ;-) [odpowiedz]
-
vroobelek @byisk ty oldschoolowcu. [odpowiedz]
-
bziuum @byisk - ŁebaTech brzmi nieźle ;) [odpowiedz]
Ładuję...