Ładuję...
photo
O boże. O boże. Ludzie są...ludźmi. "Sara jest jedną z pierwszych mam, które szczegółowo donosiły o swoim porodzie. Wyprzedziła ją jednak Terra z San Francisco która mówi "W jednym momencie masz pustkę w głowie, więc myślę sobie, jeśli tak to jest, to tak to napiszę; a jeśli coś się nie podoba, to po prostu nie czytaj. Później miałam tylko nadzieję, że za bardzo się nie uzewnętrzniłam". Dodaje też, że pisanie na Twitterze ("tweetowanie") pomogło jej częściowo uwolnić się od bólu. "Nie mogłam już wytrzymać, tak bolesne miałam skurcze, ale w tym momencie mówiłam do męża 'podaj mi proszę iPhone'a'. (...) Lepiej się czułam ze świadomością, że cały wszechświat jest ze mną, że to już nie jest tylko mój ból". Kyle, świeżo upieczony tata, "ćwierkał" za żonę. "Byliśmy w pełnej gotowości, iPhone i BlackBerry w dłoniach. Dopiero gdy zaczęła przeć musieliśmy je odłożyć", mówi."..technologie.gazeta.pl/...,82011,6921696,Twitter_na... inne wpisy na ten temat
  1. photo danieldryzek Prędzej czy później musiało do tego dojść ;) [odpowiedz]
  2. photo tigga Boszz co za żenada... Ludzie chyba nie znają granicy śmieszności [odpowiedz]
  3.  
  • Promuj wpis: