Ładuję...
photo
Koleżanka stwierdziła wczoraj, że nie mogę mieć mieszkania z balkonem - najpierw z czwartego piętra wiatr zwiał mi pelargonie, a wczoraj kota :( - chociaż kot mógł sam zeskoczyć, niekoniecznie pchnięty siłą wiatru, a jedynie chęcią upolowania czegoś. Nie mniej żal mi mojej kotki - pyszczek ma obdarty i może mieć zapaść nerek :'(
  1.  
  • Promuj wpis: