Ładuję...
photo
Czuję się zgwałcony.
Przed chwilą dzwoniła laska z #UPC #TV z super mega hiper promocją dla mnie jako ich stałego, ukochanego klienta (korzystam z ich usług od 3 miesięcy ;]] ). Pani 3x powtarzała jaki to super zaszczyt mnie spotkał i tyle samo razy cytowała formułkę promocyjną, kończąc ją zdaniem "rozumiem, że w takim razie mam uruchomić nową usługę?". Do tego jeszcze pchała mnie pod górę mówiąc mi, jakim to jestem wytrawnym negocjatorem, bo za każdym razem, kiedy kulturalnie odmawiałem, dorzucała kolejny program w pakiecie, mówiąc, że takiej ofercie nie oprę się już na bank. Eh, żałuje, że nie nagrałem rozmowy. Byłby kolejny internetowy hit ;]
A tak swoją drogą, to jaki macie sposób, na natrętne telefony z banków, telefonii komórkowych, itd?
  1. photo sadek @tomaszs - no nie wiem. Wydaje mi się, że muszę być bardziej chamski ;] Na bankowców mam dobry sposób: zawsze mówię, że Żona pracuje w konkurencyjnym dla nich banku i tłumacze, że jak wezmę kartę kredytową w innym niż jej to mam bęcki ;] Nigdy potem już nie dzwonią ;] [odpowiedz]
  2. photo lukaszon @sadek - ja proszę o ofertę na e-maila. Prawie zawsze odpuszczają twierdząc że albo nie ma skanera, albo ze to takie new że jeszcze nie ma w digital. [odpowiedz]
  3. photo jacek Ci od operatorów telekomunikacyjnych itp. nie są najgorsi. Do mnie przynajmniej raz w tygodniu przez ok 2 miesiące dzwonili i zapraszali na "spotkania" gdzie sprzedawali garnki. Prośby o usunięcie z bazy danych nie pomagały (mówili, że mają numer z książki telefonicznej). Pomogła dopiero groźba ;). [odpowiedz]
  4. photo sadek @jacek - mnie też kiedyś męczyli z degustacją win ;]] [odpowiedz]
  5. photo seler mój dziadek raz odpowiedział żeby zadzwonili jak będą mieli w ofercie wyścigi ślimaków. Pomogło - już do niego nie dzwonią :) [odpowiedz]
  6. photo sadek ;)))) [odpowiedz]
  7. photo borys Ja się pytam od razu o szczegóły albo mowie ze chciałbym tak i tak bo inaczej mnie nie obchodzi i wtedy zazwyczaj nie wie co powiedzieć ta osoba bo po prostu nie ma takiej informacji jak ja, albo tego mi nie zaoferuje, więc koniec. Najlepsi to są Ci co mają wyuczony jeden wierszyki i dalej nie wiedzą co powiedzieć. [odpowiedz]
  8. photo salesguru Bardzo fajnie czyta się Wasze komentarze... :)) Miliony sposobów na pozbycie się sprzedawcy - każdy ma jakieś swoje ulubione. W sumie nie dziwię się - jakiś czas temu też próbowali mnie zgwałcić: na tańsze połączenia (salesguru.pl/...9/01/studium-przypadku-ta... inne wpisy na ten temat ) i na kartę kredytową (salesguru.pl/...09/02/studium-przypadku-k... inne wpisy na ten temat ). Z reguły (typowi) sprzedawcy padają, gdy potencjalny klient wymyka się schematom i skryptom sprzedażowym, które posiadają - np. gdy uciekają od reguły konsekwencji i nie chcą odpowiadać na trzy kolejne pytania "TAK"... Słychać wtedy często w głosie dzwoniącego sprzedawcy taką tonację typu "ale jak to? a miało być tak pięknie..." Pasjonujące tematy... długo by pisać. Amen. [odpowiedz]
  9. photo tkozlowski a ja na przyszłość polecam tą metodę - youtube.com/...h?v=qv3UCvxUh8E&feature=r... inne wpisy na ten temat :-) [odpowiedz]
  10. photo TomekMiler Ja mowie zawsze, ze "oszczedze Pani/Panu i sobie czasu i powiem od razu, że nie jestem zainteresowany."
    Jesli dzwoniacy jest wytrwaly mowie, ze decyzja jest finalna i zycze milego dnia.
    Nie jest to mile, ale jesli masz dzialalnosc i, o zgrozo, jakies ogloszenia w Internecie, dzwoni ich czasem kilkunascie sztuk dziennie. Jest to podstawa do wytworzenia "telefonicznej gruboskornosci" :P [odpowiedz]
  11.  
  • Promuj wpis: