Ładuję...
photo
Wczoraj bylimy w San Antonio, stolicy kultury zwanej Gaucho, czyli kowboi w wersji latynow amerykaskiej. Bylismy tam kolo 13 wiec siesta w pelni co zaowocowalo tym ze bylismy prawktycznie jedynymi ktorzy chodzili po ulicach posrod bardzo nie wielu sklepow. Piekne noze i rekodziela glownie ze skory. To co bylo jeszcze piekniejsze to wielkosc stekow, po powrocie wrzuce zdjecia, ale nigdy jeszcze nie jadlem takiej ilosci miesa.
  1. photo bziuum dodałem tego flaka do historyjki:Wyprawa do Ameryki Południowej 
  2.  
  • Promuj wpis: