Ładuję...
photo
Jak się czyta joelonsoftware.com/...les/DevelopmentAbstractio... inne wpisy na ten temat to można mieć wrażenie, że założenie #startup.u bez gigantycznej inwestycji w "warstwę abstrakcji" jest po prostu niemożliwe.
  1. photo iktorn Większość tego artykułu to BS. Joel ma fioła na punkcie robienia programistom dobrze. Szkoda ze uważa ze produkt = kod, a reszta to tylko lukier na ciescie. A to nie jest prawda w 95% przypadków. [odpowiedz]
  2. photo jakp ja bym uzaleznil to od typu startupu - sa takie w ktorych programisci stanowia 10-15%, ale takze takie gdzie zrobienie innowacyjnego algorytmu to 80% całości. [odpowiedz]
  3. photo iktorn @jakp - dokładnie - Joel strasznie uogolnia - imo większość to jednak firmy gdzie programisci to max 25% :) [odpowiedz]
  4. photo jakp @itkorn. zgadzam się po części, dlatego ze moim zdaniem wiekszość startup'ow nie jest innowacyjnych, w których o sukcesie decyduje wyczucie czasu lub potencjału konsumentów. Innowacyjność technologiczna wymaga znacznie większego zaangażowania programistów - chociażby na pierwszym etapie - przykłady np. google (page-rank) vs fotka.pl vs twiter.com. Poza tym jak widać niezależnie od innowacyjności technologicznej można realizować naprawdę duży zysk z inwestycji. [odpowiedz]
  5. photo syllepsa Programista, marketingowiec, a gdzieś pomiędzy nimi analityk biznesowy (projektant procesów). [odpowiedz]
  6. photo iktorn @barticz - ja jeszcze protestuje przeciwko podziałowi marketingowiec i programista. Jest od groma spraw w startupie, ktore ani nie są kodem ani marketingiem i tak na prawde wtedy dopiero wychodzi, że nie można programistów zamykać pod szkłem, tylko powinni oni też myśleć o innych aspektach działania firmy (usability, flow, copy, seo, wydajnosc). Joel sugeruje, ze to jest otoczka wokol "guru codera", ktorego trzeba chronic jak chinskiego cesarza. Błąd! [odpowiedz]
  7.  
  • Promuj wpis: