Ładuję...
photo
Z bloga polskiego szefe #Microsoft'u: "Jako, że moja firma jest największym producentem oprogramowania na świecie - poprzez działalność piratów traci też odpowiednio duże sumy [...] Obniżenie o 10% ilości nielegalnego oprogramowania na rynku pracy spowodowałoby wzrost ilości miejsc pracy w Polsce o 2 tysiące[...]"
jacekmurawski.pl/...-dyrektywa-komisji-europe... inne wpisy na ten temat
Zaryzykuję twierdzenie, że Microsoft wręcz zyskuje na tzw. "piractwie". Gdyby kopiowanie plików regulowane było, tak jak chce tego Business Software Alliance, czyli najlepiej przez antypirackie chipy wszczepiane do mózgu, Windows nigdy nie uzyskałby praktycznego monopolu na rynku systemów operacyjnych.
  1. photo michuk A samo karanie za kopiowanie plików do których nie mamy praw i to na zasadzie automatu, a nie tradycyjnie, poprzez sąd, gdzie udowodnić trzeba winę, pachnie państwem totalitarnym i jedyny skutek jaki będzie ono miało na społeczeństwo to zastraszenie obywateli i zejście procederu do podziemia (Tor, freenent, szyfrowany bittorrent). Oczywiście na to również ma Pan zapewne radę: nakazać konieczność zeznawania przeciw sobie (udostępnienie kluczy szyfrujących). Pytanie tylko -- kiedy się zatrzymamy i pomyślimy nad tym od strony "dlaczego istnieje problem", a nie "jak ukarać połowę społeczeństwa za skopiowanie Windowsa czy mp3-jki Britney Spears"? [odpowiedz]
  2. photo michuk (sorry, musiałem się wyżalić) [odpowiedz]
  3.  
  • Promuj wpis: