Ładuję...
photo
  • ajć:/ za drogi jestem dla siebie samego. nie stać mnie... Zobacz wpis
  1. photo ak74 @jwr - wiesz ja tę domenę odzyskam po wygranej sprawie jesli tylko posiadacz nie jest jakims moim dalekim krewnym i nie nosi mojego nazwiska ;) [odpowiedz]
  2. photo nrm a ja tam pierd*** IDNy :D [odpowiedz]
  3. photo psphone @ak74 - wykup sobie kurasiński.eu [odpowiedz]
  4. photo e-komers @psphone - lepiej kurasinski.ar :) [odpowiedz]
  5. photo e-komers ja mam swoją .com i niech zazdroszczą te setki tysięcy innych tak samo się nazywający ;) [odpowiedz]
  6. photo psphone @e-komers - moje nazwisko już bardzo dawno było zarejestrowane praktycznie we wszystkich lepszych domenach [odpowiedz]
  7. photo ak74 @jwr - sam handluje domenami. nalezy rozroznic cyber squating od zwyklego handlu. [odpowiedz]
  8. photo psphone a najbardziej mnie to wkurza że pod większością tych domen nic od dawna nie ma [odpowiedz]
  9. photo ak74 @jwr - Alez skad. Napisalem przeciez, ze nie popieram i jestem za pelna penalizacja cybersquatingu. Nie mam nic do handlu domenami w stylu "pomidor" czy "hotel24" dlaczego ludzie nie maja zarabiac na sprzedazy fajnych adresow? [odpowiedz]
  10. photo ak74 @jwr - janku, idac takim tropem jeszcze gorszy jest developer mieszkaniowy, rolnik czy handlarz sztuki (wszyscy cos skupuja, nie korzystaja z tego i sprzedaja dalej z zyskiem). kompletnie nie rozumiem co jest zlego w tym, ze ktos wczesniej zarejestruje domene, ktora potem moze sprzedac z zyskiem. jest wolny rynek - mozesz utopic 1 mln pln i kupic setki tysiecy domen - mozesz zarobic ale mozesz tez stracic. [odpowiedz]
  11. photo tigga @ak74 - kiedyś to władza przynajmniej goniła spekulantów i innych reakcjonistów, a teraz... [odpowiedz]
  12. photo ak74 @jwr - oj oj oj - to ja rzucam przyklad pozytywnej prowadzonej przez "domeniarzy" - wykupujac domeny od "dystrybutora" wrzucaja kase do NASKu (czyli do naszej kieszeni jako podatnikow). Cybersquating z jakis powodow jest uznany za wykroczenie i karany a handel domenami nie. prawo zostalo ustalone i jest egzekwowane odgornie - nam zostaje toczyc czysto akademickie dysputy tylko. [odpowiedz]
  13. photo zuezuo Niestety tak to już jest, że większość fajnych domen jest już przez kogoś zajęta. Powstał rynek wtórny i trzeba z tym żyć, chociaż też nie do końca mi się to podoba, jak szukam wolnej domeny. Sprawdzam jedną, drugą, trzecią... najczęściej trafiam na jakieś sedo.com a co gorsza, z mojego doświadczenia wynika, że w większości przypadków nikt nie odpowiada na ofertę którą się przez takie sedo.com składa. Więc siedzisz i czekasz tydzień i tracisz czas :) Ale @ak47 ma rację, niewiele się to różni od developera który skupuje grunty licząc na to, że będą kiedyś atrakcyjne i odsprzeda je z zyskiem. Biznes to biznes. [odpowiedz]
  14. photo ak74 @jwr - rozni sie definicja i opcja odebrania domeny, ktora zostala kupiona w celu zarabiania. na domenie "pomidor" nie zarobisz tyle co na "google" czy "iphone". [odpowiedz]
  15. photo e-komers @ak74 - albo jesteś 'naj' pod dowolną domeną, albo jesteś pierwszy pod kurasinski.pl :) podstawowa zasada biznesu ;) ja np. nie mam do nikogo pretensji, że Megan Fox wyrwał ktoś inny niż ja :) [odpowiedz]
  16. photo Mekk Ech, pamiętacie jeszcze okolice pierwszej bańki, gdy zdobycie jednoliterowej domeny gwarantowało megabump na giełdzie... To dopiero były czasy.
    Ale tak w ogóle to idiotyzm jest. Jeśli będę chciał znaleźć stronę Artura Kurasińskiego, to wbiję "Artur Kurasiński" w google - po co mi się zastanawiać czy on ma www.kurasinski.net, www.kurasiński.pl, blog.kurasiński.eu czy może arturpisze.com albo ak74.it
    Zabawne jest też wyrywanie popularnych słów które nie identyfikują się nijak z marką. Był ktoś z Was kiedyś na bank.pl ? [odpowiedz]
  17. photo ak74 @jwr - janku, ja sie nie skarze tylko z ironia stwierdzilem, ze domena, ktora tak sie sklada jest taka sama jak moje nazwisko kosztuje az 3 tys. pln. Nie skarze sie bo jak napisalem - jesli bede chcial ja odzyskac wytocze proces i zapewne wygram :) Powtorze jeszcze raz: handel domenami tak, wypaczenia (cybersquating) nie ;) [odpowiedz]
  18. photo ak74 @e-komers - pudlo, nic nie mam do obecnego wlasciciela tej domeny :) no moze poza tym, ze zle zainwestowal te pare zlociszy :) [odpowiedz]
  19. photo ak74 @jwr - janku z calym szacunkiem - widac nie nadajemy na tych samych falach bo mi sie wydaje, ze wytlumaczylem Ci dlaczego uwazam handel domenami za dobry i pozyteczny a cybersquating za dzialalnosc "fuj". jesli do tej pory nie zdekodowales mojego przeslania to ja rozkladam bezradnie rece i mowie "lepiej wytlumaczyc nie umiem". [odpowiedz]
  20. photo ak74 @jwr - ok, napisze jeszcze raz zatem najprosciej jak umiem: obrot domenami jest dobry (wplywa na rozwoj rynku, przeplyw kapitalu) ale w swojej zdegenerowanej postaci czyli zajmowanie domen dla zysku (z nadzieja, ze ktos je odkupi bo to sa domeny identyczne ze nazwiskami pewnych osob czy znakami towarowymi) jest zle. sprzedaz domeny "pomidor" jest ok, rejestracja i sprzedaz domeny "steve jobs" - zle. Per analogiam - sprzedaz samochodow w salonie = dobrze, sprzedaz kradzionych samochodow = zle. Czy poniewaz wystepuja przypadki krytyczne powinnismy zabronic sprzedazy samochodow? [odpowiedz]
  21. photo sadek @ak74 - a Ty nie wiesz, że dla posiadaczy nazwiska kończącego się na "ski', największą cyną jest kupienie sobie domeny na Kajmanach w postaci: www.kurasins.ky ? :))) Ja właśnie zamawiam www.sadows.ky [odpowiedz]
  22. photo zuezuo @ak74 - no ta granica jest dość płynna. Przykład: rejestruję sobie domenę rolnik.pl bo uważam, że to fajny generyk i pewnie go z zyskiem sprzedam. A tu nagle odzywa się do mnie Jan Rolnik z Knurowa i mówi, że on się tak nazywa i mam mu domenę oddać... a za dwa dni zgłasza się do mnie Rolnik Sp. J. i mówi, że oni się tak nazywają i jestem cybersquatterem. [odpowiedz]
  23. photo Mekk Dla mojej oceny kluczowym elementem tutaj jest - po co Ci ten rolnik.pl. Jeśli kupiłeś tą domenę by uruchomić tam serwis z poradami dla rolników, internetowy sklep z nawozami czy co bądź podobnego - proszę bardzo. Sytuacja, gdy już masz ten sklep a jakiś inny podmiot od Ciebie domenę odkupuje, też jest dość zdrowa.
    Ale jeśli kupiłeś tą domenę by ją zaparkować i czekać, to jest to po prostu próba urwania za nic pieniędzy z cudzego pomysłu. [odpowiedz]
  24. photo zuezuo @Mekk - nie no nie do końca - ja rozumiem i podzielam opinię @ak74 o inwestowaniu. Idealne porównanie jest do developera - też kupuje grunty pod miastem, żeby je za parę lat sprzedać z zyskiem i nikt nie ma do nich o to pretensji. To jest inwestowanie, wiąże się z ryzykiem i nikt nie może mieć pretensji, bo każdy przecież mógł tę działkę (domenę) kupić sobie wcześniej skoro była do kupienia. [odpowiedz]
  25. photo ak74 @zuezuo - od tego jest sad i on ocenia w jakim celu kupiles domene "rolnik.pl". zapewne ta metoda jest kulawa (dobry przyklad przytoczyles) jednak z tego co wiem nie ma jakiegos dzikiego szturmu na sady i tysiacy spraw lezacych wlasnie zwiazanych z domenami. Rynek sam sie reguluje (w pewnym sensie). Nie mam gotowego rozwiazania problemu handlu domenami - zwracam jednak uwage, ze mowienie o wszystkich, ktorzy sa domeniarzami per "cybersquaterzy" jest dosc duzym naduzyciem. [odpowiedz]
  26. photo zuezuo @ak74 - No to racja, na pewno nie każdy domeniarz jest cybersquatterem. Możesz uściślić o jakim sądzie mówimy? Nie mam w tej kwestii żadnego doświadczenia :) Chodzi o zwykły proces cywilny w "zwykłym" sądzie, czy chodzi o polubowny sąd domenowy przy PIIT? Możesz w skrócie przedstawić jak przebiega taki proces? [odpowiedz]
  27. photo ak74 @zuezuo - ja rowniez :) odsylam do Vagli zapewne o tym pisal. [odpowiedz]
  28. photo zuezuo @ak74 - no to będzie to musiało poczekać w mojej Kolejce Rzeczy Do Przeczytania w Wolnej Chwili - bardzo długiej :) [odpowiedz]
  29. photo ak74 @jwr - Janku takie myslenie nie ma sensu bo KAZDY wyraz moze stac sie nazwa firmy - i co wtedy? Bedziesz sie procesowal o domene "xvxxbxb" bo ktos ja zarejestrowal a Ty wlasnie wpadles na pomysl nazwania tak swojej firmy? [odpowiedz]
  30. photo khron @jwr 1 przeciwko handlu domenami [odpowiedz]
  31. photo ak74 @jwr - ok, zarejestrujesz w swoim zyciu 10 domen. Ja mam aktualnie cos okolo 60-ciu. Kupilem je wszystkie wlasnie po to zeby kiedys zalozyc na nich jakies biznesy / serwisy / uslugi. I co? To mnie czyni "cybersqaterem" bo mam wiecej domen niz Ty? Roznimy sie pomyslem na ich wykorzystanie - taka widze podstawowa roznice miedzy nami. [odpowiedz]
  32. photo ak74 @jwr - Nie zgadzam sie. Ja kupuje domeny w celu POZNIEJSZEGO ich wykorzystania. Czy Ty kupujac domene masz pewnosc, ze Twoj biznes bedzie dziala 100 lat? A co jesli padnie po roku? I co wtedy z domena? Zajales ja!! :) [odpowiedz]
  33. photo zuezuo @jwr - a czepiasz się jednocześnie działalności developera skupującego atrakcyjne działki pod miastem? [odpowiedz]
  34. photo khron @zuezuo - to zależy czy próbujesz porównać go do "kombinatora" czy "człowieka zaradnego, myślącego przyszłościowo" [odpowiedz]
  35. photo zuezuo @khron - ale to nazwę go "kombinatorem" czy "człowiekiem zaradnym" nie zmienia faktu, że to nadal ten sam człowiek :) inwestor - ryzykuje swoje pieniądze. [odpowiedz]
  36. photo khron @zuezuo - zmienia diametralnie :) jeśli z jakiegoś powodu nazwać taką osobę kombinatorem to z zasady ma to konotację negatywną... zaś określenie osoba zaradna sugeruje iż jest to cecha pozytywna :) innymi słowy w tym przypadku należało by posłużyć się dodatkowymi informacjami typu co ten developer chce osiągnąć (czysty zysk a la domeniarz/konik, czy może coś więcej jak osoba rejestrująca domenę na własny przyszły użytek... ale jedną/dziesięć, nie tysiąc i więcej) [odpowiedz]
  37. photo danieldryzek @ak74 Ja już próbowałem to samo wytłumaczyć @jwr na Jego blogu w komentarzach do wpisu o handlu domenami, ale równie bezskutecznie.. dalszych prób nie podejmuję :) To jak tłumaczyć zapalonemu entuzjaście socjalizmu, że kapitalizm jest OK ;) @jwr przeciwstawia się po prostu podstawowym prawom wolnego rynku - proponuję przeprowadzkę do Korei Północnej w takim razie.. Myślenie na zasadzie "po co zajął domenę jak jej nie potrzebuje" być może wynika z faktu, że domeny wciąż pozostają czymś abstrakcyjnym dla wielu osób i nie traktują ich jak części biznesu zwanego e-commerce. Akurat porównanie do działek jest tu bardzo dobre. Ale tylko czekać aż zacznie się nagonka na rolników-squatterów, którzy windują ceny gruntów po tym jak na wsi developer zacznie skupować grunty pod osiedle mieszkaniowe / willowe ;) [odpowiedz]
  38. photo danieldryzek Co do domeny kurasiński.pl to o właścicielu tej domeny, jak i tysięcy innych domen-nazwisk, było ostatnio głośno. Tego typu domeny skupiła spółka-córka firmy NetArt - znanego rejestratora domen. Sam uważam, że to działanie jest co najmniej mało rozsądne z ich strony.. Chociaż sam kiedyś rozważałem wykupienie popularnych nazwisk w domenie .pl, żeby potem oferować skrzynki email w spersonalizowanych domenach. No ale ostatecznie pomysł zaniechałem. [odpowiedz]
  39. photo danieldryzek #domeny #domena [odpowiedz]
  40. photo zuezuo @khron - dla mnie osoba która kupuje i jak to się mówi "przetrzymuje" 1000 czy 2000 domen to nie jest żaden kombinator, tylko inwestor a na dodatek ryzykant. Wystarczy popatrzeć na aukcje jaki procent wystawionych domen naprawdę się sprzedaje, oraz na ceny przedłużenia domeny na rok. 2000 domen po 50zł = 100000 zł / rok. Nawet biorąc pod uwagę, że taka osoba dostanie na pewno rabat, zakładam 20% - 80000zł i tak musi wyłożyć. Bez pewności, że domeny które kupił naprawdę znajdą nabywców i bez pewności za ile je sprzeda. Polecam raporty sprzedaży domen na blogu u Rafała Pietrzyka (np. rafalpietrzyk.pl/...sprzedazy-1-2010-4-01-201... inne wpisy na ten temat ) - większość sprzedaży oscyluje w granicach od 300 do 2000 zł. [odpowiedz]
  41. photo danieldryzek @jwr Nie wiedziałem, że tak alergicznie na mnie reagujesz ;) Przepraszam, jeśli Cię uraziłem. Ale dyskusje na Flakerze często bywają kąśliwe czy może nawet lekko złośliwe, ale taki już charakter takich dyskusji - nie ma się co obrażać :) Poza tym Ty też mnie nazywasz złodziejem (cybersquatterem), a ja Ci tego nie wypominam.. Don't take yourself too serious :) Polecam też definicję cybersquattingu np. na Wikipedii - trochę się różni od Twojej definicji. Dobrze byłoby się opierać jednak na jakichś bardziej obiektywnych źródłach niż na swoich własnych przekonaniach.. [odpowiedz]
  42. photo khron @zuezuo - przejście przez ulicę to nieraz ryzyko (mimo zielonego na przejściu i drogówki po drugiej stronie ulicy), więc gdzie tu do spekulacji domenami :)
    kiedyś czytywałem m.in. forum di.pl "przy kawie", tak z czysto ludzkiej ciekawości... ciekawą mentalność mają domeniarze... [odpowiedz]
  43. photo ak74 @jwr - @danieldryzek - panowie, peace :) fajnie sie rozmawia o konkretach i na pewnym poziomie - pozostanmy na nim. [odpowiedz]
  44. photo ak74 @danieldryzek - hmmm czyli co - mam napisac do NetArt i ladnie poprosic o zwrot domeny? Znasz jakies przypadki pozytywnego (czytaj szybkiego zalatwienia) takich spraw bez uzerania sie i ciagania sie po sadach? [odpowiedz]
  45. photo danieldryzek @ak74 Może napisz do NetArt, że znalazłeś swoje nazwisko na ich giełdzie domen i czytałeś, że to jest naruszenie Twoich praw i chcesz skierować sprawę do sądu, chyba że obecny abonent domeny będzie chciał załatwić sprawę polubownie. Ciężko natomiast powiedzieć jak sąd się wypowie, bo takie rejestrowanie nazwisk to jednak nie jest typowy cybersquatting- przynajmniej jak na razie. Nie znam podobnych przypadków orzeczeń. [odpowiedz]
  46. photo zuezuo pewnie i tak się okaże w procesie, że ta osoba też ma nazwisko Kurasiński, albo rejestrowała tę domenę dla kolegi/przyjaciela/klienta który się tak nazywa :) [odpowiedz]
  47. photo ak74 @zuezuo - no moze, moze :)) a tak z ciekawosci - kurasinski.pl inne wpisy na ten temat jak ten wlasciciel bedzie sie tlumaczyl?:) [odpowiedz]
  48. photo ak74 i juz wiem jak :)) - wlasciciel domeny "kurasinski.pl" nosi takie same nazwisko jak ja ;) [odpowiedz]
  49. photo zuezuo @ak74 - na pewno specjalnie się tak nazywa, żeby usprawiedliwić wysquattowanie ci tej domeny :) Ja sobie kupiłem niedawno aksam.it i aksamit.tel. Na aksamit.pl sprzedają bieliznę, a aksamit.org ma inna rodzina aksamitów, także ruchy mam ograniczone :) [odpowiedz]
  50.  
  • Promuj wpis: