Ładuję...
photo
#52książki to niezły wyczyn. Styczeń minął a mój bilans to 3 - już mam do nadrabiania. A jak wam idzie?
  1. photo hubus Ja mam 4 za sobą i piątą może dzisiaj skończę więc póki co idę zgodnie z planem. Ciekawe jestem jak długo utrzymam formę. Kiedyś wstawałem co dzień o 5:30 i czytałem przez 30-40 minut. "Połykałem" dwie książki na tydzień. Jest jednak jeden problem. W takim tempie nie jesteś w stanie aplikować wiedzy z książek. Więc dobre to tylko dla beletrystyki. [odpowiedz]
  2. photo pkomorowski też mam za sobą 4 :) [odpowiedz]
  3. photo bziuum wstyd się przyznać, 2 kończe;) [odpowiedz]
  4. photo Qbexus Wstyd to jest, że ja męczę jeszcze zeszłoroczną. [odpowiedz]
  5. photo bziuum @Qbexus - You can do it! Teraz będzie większa motywacja do czytania ;) [odpowiedz]
  6. photo hubus nie liczy się start ale finisz - zobaczymy na staty w grudniu ;-) [odpowiedz]
  7. photo szczepan ALe najlepiej wybierać sobie jakieś ciekawe lektury [odpowiedz]
  8. photo alienek proszę też pamiętać o tym, że nie liczy się ilość, ale jakość ;-) [odpowiedz]
  9. photo alienek proszę też pamiętać o tym, że nie liczy się ilość, ale jakość ;-) można przeczytać 52 książki w stylu "nasza szkapa" i co? :) [odpowiedz]
  10. photo pkomorowski a co masz do "naszej szkapy"? ;) [odpowiedz]
  11. photo alienek Użyłem jej jako przykładu krótkiej książki, nic poza tym :) [odpowiedz]
  12.  
  • Promuj wpis: