Ładuję...
photo
Jacek Olszewski o swoim życiu z Lilianką po śmierci Agaty Mróz. Genialny wywiad, bardzo polecam
"ojciec to wraca z pracy, pobawi się chwilę z dzieckiem, w weekend zrobi sobie z nim zdjęcie. A ja? Najgorsze na początku były noce. Karmienie co trzy godziny, człowiek położył się na chwilę spać, zaraz musiał wstawać. I nie można się było z nikim podzielić, że jedna osoba pół nocy, druga pół. Lilianka była wcześniakiem, więc butla szła co trzy godziny. Najpierw nastawiałem zegarek, ale później się sam budziłem. Mała jadła przez sen, a ja się wybijałem ze snu, a potem, zanim usnąłem, trzeba było znowu wstawać."
wysokieobcasy.pl/...,53581,7528998,Szukam_kog... inne wpisy na ten temat
  1. photo e-komers fajne! 
  2. photo anakh fajne! 
  3.  
  • Promuj wpis: