Ładuję...
photo
U nas na razie cenzura odłożona w czasie, ale Francuzi walczą już w najbliższy wtorek. Pretekst ten sam: pornografia dziecięca. Czyli [ironia]problem numer jeden cywilizowanego świata.[/ironia] Więcej: goodgearguide.com.au/article/335982 inne wpisy na ten temat
  1. photo michuk dodałem tego flaka do historyjki:Szorty@OSnews.pl 
  2. photo michuk dodałem tego flaka do historyjki:Neutralność Sieci 
  3. photo Adrianot Eh, żeby tylko IT nie podciągnęli pod pornografię.. ;D [odpowiedz]
  4. photo michuk Swoją drogą, Sarkozy również uznał sprawę za "nie cierpiącą zwłoki" i olał konsultacje społeczne. Przypomnę, że w styczniu wypowiadał się na temat eksperymentów z wyeliminowaniem "piractwa" przez uniemożliwienie dostępu do materiałów na poziomie ISP. Można więc przypuszczać, że child porno to pretekst, aby przepchnąć lobbowaną przez dystrybutorów państwową "ochronę" praw autorskich w Internecie. [odpowiedz]
  5.  
  • Promuj wpis: