Ładuję...
photo
Moim osobistym numerem jeden wśród gier jeśli chodzi o anty-#usability jest gra #freeciv. Próbowałem do niej podejść dziesiątki razy, nawet nie zliczę, zawsze starałem się podchodzić z dobrym nastawieniem, ale zawsze po 5-15 minutach zdenerwowany wyłączałem. Ja już chyba nigdy nie pojmę o co w niej k.wa chodzi. #miniblog
  1. photo mzah dochodzimy do smiesznej sytuacji ze `nie umiem/nie znam/nie rozumiem` = `antyusability` [odpowiedz]
  2. photo mzah ogolnie usability to wdzieczny temat do pisania `o temacie` (nie `w temacie`) bo wszystko jest tak doskonale nieweryfikowalne ;-) [odpowiedz]
  3. photo kkarpieszuk @mzah - ale tam naprawde interfejs jest totalnie spaprany. do innych gier siadasz i grasz. a tam? chcesz zaznaczyc konia zeby nim ruszyc, kon zmienia sie w jakiegos ludzika (zgaduje ze na tym polu stoi wlasnie i kon i ludzik). klikasz jeszcze raz zeby jednak zaznaczony byl kon: ludzik sobie gdzies poszedl (kierunek losowy, nie mozesz juz nim ruszyc w tej turze), koń nie rusza sie, jakby i jemu wyczerpaly sie wlasnie ruchy na tą turę. ta gra jest kaleka [odpowiedz]
  4.  
  • Promuj wpis: