Ładuję...
photo
#flaktesty #syropy od @vitax Nie będę robić zdjęć, bo nie ma czego. To woda z cukrem w ładnych butelkach ze ściemniającymi napisami, sprawiającymi wrażenie, że zawartość jest naturalna i zdrowa. Dostałem 3 butelki: syrop owocowy "Żurawina & Malina", co przy żurawinie i malinach może stał przez chwilę (zawartość soku żurawinowego na poziomie 0,06% a malinowego 0,25% to czysta homeopatia), "Malina i Lipa" - faktycznie, prawdziwa lipa, a raczej aronia, bo soku malinowego w nim duuuuuużo mniej NIŻ JEDEN PROCENT, jest jeszcze syrop miętowy - powala kolorem i nieskazitelnie chemicznym aromatem i smakiem - to bukiet zatęchłych ze starości kropel żołądkowych. Może to i w sklepie niewiele kosztuje, ale wodę z cukrem każdy może sam sobie w domu zrobić. Nie polecam.
  1. photo grizz fajne! 
  2. photo grizz tzn. opinia fajna. A ludzie się na mnie patrzą jak siedzę przed półką i studiuje etykiety "syropów" "malinowych". [odpowiedz]
  3. photo fri2go jeszcze pod tym kątem nie sprawdzałem. Do piwa z wódką się nadaje, ale jak to tak wygląda, to do lodów już nie przejdzie :/ [odpowiedz]
  4. photo Picco Ciekawa opinia. Zobaczymy jak reszta flaktesterów oceni syropy. [odpowiedz]
  5. photo Vitax @grzesio - Dziękujemy za zaangażowanie i wnikliwą ocenę! Co do kwestii jakościowych, dwa słowa wyjaśnienia: syropy generalnie produkuje się z zagęszczonego soku owocowego, dlatego pozornie mniejsza ilość, daje efekt porównywalny do 10-krotnie większej ilości soku naturalnego, jego rola to także nadanie smaku i aromatu, dlatego na etykiecie znajdują się sformułowania o naturalnych składnikach. Syropy Vitax mają jedną z najwyższych na rynku zawartości soku zagęszczonego.
    Jeśli chodzi o koncentrat aroniowy, to spełnia on funkcję naturalnego barwnika, gdyż naturalny sok z maliny daje barwę zbliżoną do brunatnej.
    Smak i aromat syropu miętowego, to kwestia gustu, niemniej jednak wysoka pozycja w sprzedaży potwierdza, że ma on swoich zwolenników.
    Szanujemy każde zdanie i zapraszamy do dzielenia się pomysłami na wykorzystanie syropów!! [odpowiedz]
  6. photo tomek_koszulkowo @Vitax - plus za reakcję (moje testy w ciągu weekendu:) ) [odpowiedz]
  7. photo grzesio @Vitax - dzięki za reakcję. Doskonale zdaję sobie sprawę co to jest syrop. Nadal uważam jednak za wielkie przegięcie i manipulację (nie tylko firma Tetley z resztą to robi) nazywanie syropu "Żurawina & Malina", w którym praktycznie nie ma soku malinowego, nie mówiąc już o żurawinowym. I to nie jest "pozornie" mniejsza ilość, ale śladowa, że tak powiem niewykrywalna. [odpowiedz]
  8. photo Vitax @obserwator75 - żeby uzyskać 0,5 litrową butelkę syropu malinowego o takiej konstystencji, jak syropy sprzedawane w sklepach, potrzeba 4-5 kg malin, dodatkowo na każdy kg owoców potrzeba 1 kg cukru, a to oznacza cenę w okolicach 50 zł
    @grzesio - tak jak pisałem wcześniej, nie jest to manipulacja, ze względu na to, że to właśnie te składniki decydują o smaku i aromacie syropu, ale zwracasz uwagę na bardzo ważny problem, świadomi konsumenci powinni czytać etykiety produktów! [odpowiedz]
  9. photo grzesio @Vitax - buaua, dwadzieście pięć setnych procenta zagęszczonego soku malinowego (65%) niby decyduje o smaku. To zapraszam do siebie, zrobimy prawdziwy test. W jednej szklance będzie syrop "Malina & Żurawina" z wodą, a w drugiej to samo plus 5 razy więcej zagęszczonego 65% soku malinowego. Jak przedstawciel Tetleya rozpozna smakiem, który jest który, otrzyma ode mnie skrzynkę dobrego wina. Btw, LITR soku malinowego z 50% zawartością cukru otrzymuje się z max 2 kg malin. Wiem, bo robię dużo takiego soku na zimę każdego roku. No doprawdy nie znoszę wciskania kitu. Nie czepiałbym się, mam alergię na takie ściemnianie. [odpowiedz]
  10. photo galant dodałem tego flaka do historyjki:flaktesty 
  11.  
  • Promuj wpis: