Ładuję...
photo
#drogiflakerze Mam #problem z wyborem kierunku studiów i uczelni. Niestety nie mam określonych zainteresowań ani sprecyzowanych planów na to, co chciałbym robić po studiach. Szukam i przeglądam wymagania na różnych uczelniach ale jakoś nie mogę znaleźć nic dla siebie. Jestem w mat-infie (niestety informatyka prawie w ogóle nie istnieje) więc rozpatruję kierunki na #politechnika.ch. Wiem że jest duże zapotrzebowanie na inżynierów, ale iść na polibude po to by przez resztę życia robić coś co mnie nie kręci.
Rozważam też uczelnie ekonomiczne np. #sgh. Kiedyś co prawda interesowałem się gospodarką i ekonomią ale niestety nie jestem teraz przekonany do tego, czy będzie to dobry wybór. Może ktoś miał podobny problem, ktoś jest np. na #sgh i mógłby mi coś doradzić?
Kompletnie nie wiem co wybrać. Ktoś pomoże?
  1. photo madsheep zaoczne/dzienne? miasto? rozważasz potencjalną migracje do innego miasta za studiami? [odpowiedz]
  2. photo gyan @madsheep - dzienne, muszę wyjechać ze swojego miasta, bo tutaj nie ma żadnych uczelni wyższych [odpowiedz]
  3. photo dex wiem, że siara nie iść na studia, bo jest wyścig szczurów, ale czasami rok przerwy sporo daje :) Ja bym Ci polecił się pomodlić, ale możesz uznać to za niezły dowcip, więc zrób z tym co chcesz ;) Dodam jeszcze, że ja też jestem po matinfie - wylądowałem na informatycę (i dzisiaj pracuję jako programista/webdeveloper) ale na 3cim roku infy zrozumiałem, że od zawsze marzyłem też o pedagogice i właśnie na to słowo mam motyle w brzuchu ;) więc obecnie studiuję pedagogikę ;) - co chcę przez to powiedzieć - ano to, że nie ograniczaj się myśleniem, że będziesz studiował jeden kierunek w życiu, bo różnie życie może Cię pozamiatać ;) życzę powodzenia :) no i polecam stronkę kierunkistudiow.pl inne wpisy na ten temat  [odpowiedz]
  4. photo gyan @dex - roku przerwy na pewno nie chcę robić, bo z pewnością nie będę miał ochoty wbijać się w rytm nauki raz jeszcze. Nie ograniczam się do myślenia, że będę robił tylko jeden kierunek, ale jest znaczna różnica między politechniką i kierunkami typowo technicznymi, a sgh czy inną uczelnią ekonomiczną. Nie wiem co wybrać, bo jak przeglądam kierunki na polibudach to przy niektórych zastanawiam się, gdzie ktoś taki znajdzie pracę. W Twoim przypadku było o tyle lepiej, bo jak sam napisałeś, od zawsze marzyłeś o pedagogice. Mój wybór jest też ograniczony, ponieważ mam sporą wadę wzroku, więc zawód typu strażak raczej odpada (choć marzyłem o tym do końca gimnazjum). Nie wiem jak podchodzą do tego uczelnie wojskowe, bo tutaj wszystko zależy od komisji.
    Dzięki za stronkę (miałem okazję przeglądać ją już wcześniej) i za wypowiedź. [odpowiedz]
  5. photo gyan @obserwator75 - inżynierów na pewno potrzeba, bo niby po co są tak zwane kierunki zamawiane i sponsorowane przez uczelnie. Nie opieram się tylko na publikacji wyborczej, ale także na informacjach w internecie i w telewizji. [odpowiedz]
  6. photo tomek_koszulkowo "Musisz sobie zadać jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie: co lubisz w życiu robić? A potem zacznij to robić.." [odpowiedz]
  7. photo dex @gyan - musisz popatrzeć co Cie interesuje - czy bezpieczeństwo w IT, czy serwis ;) programowanie, a może programowanie na potrzeby netu, a może bardziej grafika (2d, 3d?) kasa jest wszędzie, ale jak włożysz w to serce, Salomon mawia "biegły w swoim zawodzie będzie służył na dworze u królów" :) i tak jest, nie patrz na zarobki, tylko na swoją pasję - jak znajdziesz coś na co będą Ci się świeciły oczy, to idź jak w ogień (to a propos strażaków):D Dość przyszłościowe kierunki to kierunki łączone np bioinformatyka (jest w Poznaniu) [odpowiedz]
  8. photo gyan @koszulkowo_com - @dex - jak na razie to ja chyba nie znalazłem tego czegoś, co mnie pociąga i interesuje, coś czemu mógłbym poświęcić swój czas. Wiele rzeczy mnie interesuje, typu sport, matma historia, ale nic na tyle bym to pokochał i wiedział że to jest to. I tutaj jest mój wielki, cholerny problem........... [odpowiedz]
  9. photo madsheep @obserwator75 - mimo że odrobine nie podoba mi się Twój ton w dyskusji to musze się z Tobą całkowicie zgodzić. Nie brakuje nam inżynierów po studiach tylko specjalistów. Nie zgadzam się natomiast ze stwierdzeniem, że tylko z plecami można coś załatwić. Ciężka praca również prowadzi do sukcesów. Btw podrzucanie wp.pl jako źródła informacji jest bardzo słabym motywem. [odpowiedz]
  10. photo madsheep @gyan - życze Ci jak najlepiej, ale plz plz plz nie zostawaj inżynierem, zostań specjalistą, tytuł będzie mieć wtedy mniejsze znaczenie a pewnie sam przyjdzie. Nie idź na zaoczne, choćby nie wiem jak kusiło chyba że już jesteś dobry w tym co chcesz robić i jesteś gotowy na brak socjalu. [odpowiedz]
  11. photo gyan @madsheep - idę na studia dzienne, to jest pewne, ale dalej prawdę mówiąc nie wiem gdzie. [odpowiedz]
  12. photo madsheep komentarz usunięty [odpowiedz]
  13. photo madsheep komentarz usunięty [odpowiedz]
  14. photo madsheep @gyan - jeśli dziennie to z pewnym dystansem, ale polecam poznańską politechnike, wydział informatyki i zarządzania. Mam w pracy paru kolegów z tego wydziału i mimo że kiedy przyszli do nas, nie mieli żadnego pojęcia o tym jak się do pracy zabrać, to szybko ogarneli każdy temat, myślę że to właśnie dzięki kierunkom tego wydziału. [odpowiedz]
  15. photo Tomeczko Po prostu zastanów się, co chciałbyś w życiu robić. Dalej nie masz pomysłu? Poszukaj po jakichś serwisach profile różnego rodzaju zawodów, żeby się nie okazało, że nawet po interesujących studiach będziesz miał robić coś zupełnie niezajmującego. Jedną z najważniejszych rzeczy jest realizacja pasji - moim zdaniem, jeżeli nie masz konkretnej pasji, to pierwszą rzeczą, jaką powinieneś zrobić jest właśnie odnalezienie takiej. Studia to nie jest absolutnie ważna rzecz, ale nie daj się zwieść temu, że są nic nie warte - poszukaj ofert (najprościej w IT), w których wymaga się wyższego wykształcenia. [odpowiedz]
  16. photo gyan @madsheep - ok, dzięki rozważę oczywiście tę opcję, ale tak jak napisałem, u mnie cienko z informatyką bo siatka godzin i zaangażowanie nauczyciela daje wiele do życzenia. Jakbym sam miał określić swój profil to zdecydowanie klasa matematyczna z rozszerzonym angielskim. Na większości kierunków na polibudzie potrzebna jest infa a niestety też nie jest tak, jakbym tego chciał. Średnio na jeża można powiedzieć. Ale wielkie dzięki za zaangażowanie w temat. Między innymi takich propozycji oczekiwałem. [odpowiedz]
  17. photo gyan @Tomeczko - pasji jako takiej nie mam. "Drobne" zainteresowania oczywiście istnieją, ale do hobby to daleka droga. Nie wiem, w jaki sposób znaleźć to coś. Myślę że to kiedyś samo przyjdzie, ale decyzję muszę podjąć w niedługim czasie i ona w gruncie rzeczy zaważy na moim życiu. Trzeba się określić. [odpowiedz]
  18. photo mwlodarski Na sgh kiedys bylo o tyle fajnie, ze przez 3 semestry wszyscy robili to samo i dopiero potem nalezalo wybrac kierunek. Czyli 1,5 roku na wybor wiecej. Wlasnie dlatego tam poszedlem. Szkola spoko, tylko malo praktyki a duzo teorii. [odpowiedz]
  19. photo gyan @mwlodarski - a w tej chwili tak nie ma? Czytałem że jest tak nadal. [odpowiedz]
  20. photo Tomeczko @gyan - nic prostszego jak próbować :) Że tak to ujmę - do roboty, poszukiwać - przynajmniej będziesz wiedział, czego nie chcesz robić w najgorszym wypadku ;p [odpowiedz]
  21. photo gyan @Tomeczko - Jako teoria brzmi nieźle i sensownie, ale w praktyce jest tyle rzeczy do spróbowania że na wszystko kasy i czasu nie znajdę. [odpowiedz]
  22. photo Tomeczko a) masz czas wakacyjny
    b) dowiedzenie się, co jest fajne, a co nie wymaga na etapie wstępnym pieniędzy
    Ciężko, żebyś interesował się czymś, co jest sprzeczne z Tobą w jakiś sposób - jak np. osoba maniakalnie dbająca o swoją czystość nie zainteresuje się raczej survivalem w wysokogórskim lesie.
    Zamiast pisać na flakerze, że nie masz czasu, to poświęć chociaż z 2 godziny na poszperanie po forach związanych chociaż w jakiś sposób z interesującymi Cię tematami i wyrób sobie podstawową informację :) [odpowiedz]
  23. photo gyan @Tomeczko - wiesz, zanim napisałem flaka, szperałem w necie w poszukiwaniu różnych informacji dotyczących ciekawych lub mniej ciekawych zajęć, rzeczy, zainteresowań. Podkreślam, że nie chodzi mi o jednorazowe 2h tylko o szukaniu przez dłuższy czas. Faktycznie, pogląd na różne rzeczy się nieco zmienił, zdobyłem jakąś wiedzę ale dalej szukam. [odpowiedz]
  24. photo Tomeczko @gyan - Heh, domyślam się, że zrobiłeś już poszukiwania, tylko Twoje wpisy mają wydźwięk negatywny, a to utrudnia osiągnięcie wyniku - powodzenia w poszukiwaniu :) [odpowiedz]
  25. photo gyan wydźwięk negatywny? Może nieco pesymistyczny spowodowany długotrwałym i jak na razie bezskutecznymi poszukiwaniami, ale nic negatywnego w sensie odrzucającego nie widzę.
    Za dobre słowo dziękuję ;) [odpowiedz]
  26. photo alexander zostań ninja (serio, studia to strata czasu) [odpowiedz]
  27. photo gyan @alexander - ;-) [odpowiedz]
  28. photo alexander serio, w ciągu ostatnich 5 lat studiowałem na 3 uczelniach. Jedyny wniosek to 5 lat w plecy. Studia nie przygotują Cię do pracy, a sam papier jest w dzisiejszych czasach mało warty. Jeśli musisz to na jakieś 3 letnie. [odpowiedz]
  29. photo gyan @alexander - ja nie studiowałem, więc nie wiem jak to jest, mam zamiar spróbować, to pewne. Możesz napisać jakie uczelnie, kierunki?
    Co do papieru to częściowo się zgodzę, bo faktycznie sporo osób ma magistra i nie ma pracy, ale papier dobrej uczelni jest jednak trochę wart. Fachowców z dobrym wykształceniem (papierem) nadal potrzebują. [odpowiedz]
  30. photo alexander Informatyka na Uniwersytecie Śląskim - tam pracują osoby które dają te same wykłady od 25lat, sama matematyka. Informatyka w Śląskiej Wyższej Szkole Zarządzania - ebiznes czyli piszemy sklep od zera w PHP3.0. Zarządzanie na Akademii Ekonomicznej - wkuwamy książki na pamięć. [odpowiedz]
  31. photo gyan ok, thx, to daje pewien pogląd na temat tych uczelni i wykładowców. [odpowiedz]
  32. photo dex na innych jest podobnie, ale studia nie są po to, żeby Cię nauczyć "kompletu informacji" (pewnie jakiegoś podstawowego tak, ale to nie jest główny cel). Chodzi raczej o to, aby nauczyć Cię myśleć i poszukiwać wiedzy samemu - dlatego właśnie sam wybierasz sobie temat pracy, co więcej sam możesz wymyślić go. Właśnie o to chodzi - a jak będziesz jechał na ściągach całe studia i będziesz oczekiwał, że studia MUSZĄ Ci dać wiedzę "rynkową" to tylko potwierdzisz stereotyp narzekającego Polaka... ;) [odpowiedz]
  33. photo alexander @dex - według mnie myślenia powinna uczyć podstawówka i szkoła średnia, a na studiach powinno się zastosować to myślenie i w połączeniu z aktualną wiedzą stworzyć jednostkę zdolną do wejścia na rynek pracy. [odpowiedz]
  34. photo dex @alexander - a według mnie wszyscy powinni mieć ładne dziewczyny, żeby nikt nikomu nie zazdrościł ;) [odpowiedz]
  35. photo mwlodarski @gyan - nie wiem, to było 10 lat temu ;-) pewnie dalej tak jest bo to najlepszy model dla małolatów po ogólniaku. Ja generalnie w tamtych czasach nie ogarniałem specjalnie rzeczywistości. Ważne były dla mnie inne sprawy ;) [odpowiedz]
  36. photo puexam I jak, zdecydowany na coś? Ja z mojej strony polecę Politechnikę Wrocławską ;-) [odpowiedz]
  37. photo gyan @puexam - tzn. jeszcze nie, poszukiwania nadal trwają, zastanawiam się coraz bardziej nad SGH i chyba to będzie mój wybór. Na politechnikach potrzebna będzie rozszerzona fizyka, a ja raczej nie podołam. Prawdę mówiąc z politechnik wybrałbym jednak Politechnikę Warszawską, jakbym się zdecydował na polibudę, ze względu na pozycję wśród szkół a także na odległość od domu (jednak istotny czynnik).
    Możesz powiedzieć czemu polecasz? Bo także Wrocław rozpatrywałem wcześniej. [odpowiedz]
  38. photo puexam @gyan - Też chciałem iść na SGH, ale jakoś tak wyszło że zostałem we Wrocławiu na Politechnice. Fizyka rozszerzona? Nie wiem jak jest teraz, ale jak ja szedłem to w finalnym rozrachunku wystarczyło napisać *jakoś* fizykę i dobrze matematykę i się dostawało na informatykę na moim wydziale. Czemu polecam, to może tak, przede wszystkim właśnie sam się obroniłem (w lutym, byłem na 9-semestralnym ITSie), w chwili obecnej pracuję na PWr i postanowiłem zostać - zrobić doktorat. To chyba mówi samo za siebie :) Politechnika Wrocławska i Warszawska to chyba jeśli chodzi o informatykę podobny poziom mi się wydaje, nie słyszałem żeby ktoś z Politechniki Warszawskiej był jakimś wybitnym człowiekiem w tej dziedzinie (=żeby taki student we Wrocławiu o nim usłyszał). Prędzej np. AGH. Jakie plusy Wrocławia? No przede wszystkim drugi po warszawie ośrodek IT w Polsce, tak na prawdę prawie wszyscy znajomi ode mnie na 3-4 roku już pracują - albo w biznesie (jakieś posady w stylu programiści, testerzy itp) [odpowiedz]
  39. photo puexam albo naukowo (jakieś prace naukowe czy coś) - oczywiście ci co chcą. Program studiów no jest jaki jest, oczywiście pare rzeczy możnaby pozmieniać ale ja byłem z mojego toku genralnie bardzo zadowolony. Myślę że uczelnia jest dość nowoczesna (jak czasem słucham co się dzieje u mojej narzeczonej na medycznej to słabo mi się robi), kadra generalnie młoda, przyjemna i znająca się na rzeczy, przez moje studia może tylko jakichś dwóch czy trzech prowadzących bym zmienił. Noo i last but not least, jeśli dobrze się złożymy, to możemy na siebie trafić :P
    Pamiętaj że 'informatyka' nic nie mówi, na samej politechnice wrocławskiej są trzy wydziały na których jest kierunek informatyka i na każdym z nich się robi na prawdę coś innego. Więc jeśli informatyka, to jaka? :) [odpowiedz]
  40. photo puexam I nie słuchaj się tych którzy mówią, że studia to strata czasu i lepiej zrobić cośtam, bo tylko 0,001% z nich ma rację - to są ci, którzy te pięć lat solidnie przepracowali, podobnie jak Ty, studiując. Miałem kilkudziesięciu takich znajomych którzy tak twierdzili i generalnie widzę, że teraz moja pozycja jest dalece lepsza niż ich, nie tylko na rynku pracy, ale też na jakimś takim biznesowym etc. Studia więc dają przede wszystkim możliwości, a to jak je wykorzystasz zależy już tylko od Ciebie :-) [odpowiedz]
  41. photo gyan @puexam - po pierwsze to MEGA DZIĘKI za zainteresowanie sprawą i włączenie się do tematu.
    Nie wiem jak było kiedyś, ale jak przeglądałem kierunki na PW to prawie wszystkie oprócz matmy opierają się na roz. fizyce, są nieliczne kierunki z chemią i gerą, ale praktycznie przelicznik punktowy eliminuje te osoby. Oczywiście rozumiem, że wszystko zależy od ilości osób pragnących dostać się na poszczególne uczelnie i na podstawie tego ustala się próg rekrutacyjny.
    Poziom między PW a PWr określiłem na podstawie wyniku z rankingu uczelni w Polsce, nie wiem jak mają się do siebie poszczególne kierunki, tzn. poziom nauczania, więc stąd może występuje mój błąd w ocenie, za co przepraszam.
    Nie wiem czy ja wyraziłem się nie jasno we flaku, czy też może Ty nie zrozumiałeś mnie, nie jest to jednak teraz istotne, ale kierunkami związanymi z informatyką nie jestem zainteresowany, bo ona leży = prawie w ogóle nie istnieje. [odpowiedz]
  42. photo gyan @puexam - Na studia z pewnością się wybieram i to nie podlega żadnej zmianie, zastanawiam się jedynie nad uczelnią i kierunkiem.
    Cieszę się, że zachęcasz mnie na studia na polibudzie, ale ja jakoś w ogóle siebie nie widzę jako inżyniera, nie bardzo jestem zainteresowany technicznymi studiami. Być może jest to błąd, tego nie wiem. [odpowiedz]
  43. photo puexam @gyan - kurde juz napisalem cala odpowiedz i sie zwalilo... eh. jeszcze raz.
    nie ma za co - ja jak wybieralem to szukalem pomocy jakiegos realnego studenta, nie dostalem jej ale wiem jak bardzo jest ona wygodna w podejmowaniu ostatecznej decyzji :)
    we Wrocławiu z tego co wiem (jak było te 5 lat temu - ale już z nową maturą, mysle ze dalej tak jest) na kazdy kierunek jest rowno wazne matematyka+fizyka. No ale jak jest prog powiedzmy 220 punktow na te 400 punktow ktore mozesz zdobyc to wystarczy ze matme napiszesz dobrze a fizyke po prostu zdasz i przejdziesz. Do tego na PWr jest tzw studium talent na ktore mozna chodzic i za to zdobyc dodatkowe nawet 40 punktow. nie wiem skad jestes ale nawet jesli z daleka to zainwestowac dwa razy w roku w podroz do wroclawia na kolokwia za latwiejsza rekrutacje raczej sie oplaca. [odpowiedz]
  44. photo puexam Ranking rankingiem, ale te rzeczy nie zawsze sa dobre, np ostatnio rozmawialem z kolesiem z gdanska ktory narzekal na tamtejsza uczelnie na informatyke ze jest kiepska itp podczas gdy moim zdaniem maja tam wlasnie bardzo fajne warunki, maja genialna umowe z intelem podpisana, maja nowy budynek dla informatyki, imo jeden z lepszych wyborow, no ale takiemu nie przetlumazysz bo przeczytal w polityce czy w wyborczej ze ma dwa punkty mniej niz AGH :P
    Może nie zrozumiałem flaka ale... w sumie ja pięć lat temu też nie chciałem iść na informatykę :P tzn. bardzo lubiałem się bawić komputerami od małego, już w podstawówce byłem pod tym względem wybitny na całą szkołę (a byłem w największej szkole we Wrocławiu), ale jakoś jak sobie myślałem o studiowaniu informatyki to jakoś tak dziwnie nie byłem przekonany. w liceum trafiłem na nauczyciela od informatyki który też jakoś specjalnie mnie do tego nie przekonywał, w każdym razie nie umiałem nic poza [odpowiedz]
  45. photo puexam pascalem (którego się uczyłem więcej w domu niż na tych zajęciach) i bardzo podstawową algorytmiką, czyli w moim mniemaniu nie umiałem w sumie nic i się nawet trochę bałem że inni pewnie już tam mnie zjedzą na początku i w ogóle, a nic takiego się nie stało, trafiłem myślę bardzo dobrze, i właśnie informatykę, myślę że to wszystko kwestia dopracowania czy przełamania się jeśli choć trochę to lubisz. Jeśli nie - ok :)
    Pamiętaj o jeszcze jednej rzeczy - teraz nowi studenci od 1 roku dostają na PWr tysiąc złotych miesięcznie bezzwrotnego stypendium :P tego to nigdzie nie dostaniesz :P [odpowiedz]
  46. photo gyan @puexam - Zachęca mnie natomiast kasa, bo jakby nie patrzył, to 1000 zł dużo daje dla biednego studenta, musiałbym sprawdzić, czy PW nie oferuje takiego stypendium, bo wtedy byłoby ciekawiej.
    Myślę że problem z wyborem uczelni bierze się z tego, że nie mam sprecyzowanych planów na przyszłość. Nie znalazłem tej właściwej pasji. Wiem że informatyka (mimo profilu klasy) to jednak nie to co kocham. Nie wiążę z nią przyszłości.
    Wiem, że pozycja w rankingu nie oddaje w 100% rzeczywistości a drobne różnice między szkołami są niezauważalne dla studenta, niemniej jednak wpływają na opinię ludzi, którzy w przyszłości będą dokonywali wyboru kogo przyjąć do pracy. Nie wiem jak podejmuje się decyzje o zatrudnieniu osób, ale podejrzewam że jeżeli na jedno stanowisko ubiega się ośmiu magistrów to decyduje tutaj dyplom z najlepszej uczelni, może się mylę, ale ja prawdopodobnie przy zatrudnianiu osób brałbym ten argument za istotny, być może decydujący w wielu przypadkach. [odpowiedz]
  47. photo gyan @puexam - Jeszcze jeden argument jaki przychodzi mi do głowy: jeżeli wybieram się na politechnikę to muszę mieć określony kierunek studiów, muszę wiedzieć czy to architektura, mechatronika, inżynieria produkcji czy coś zupełnie innego. Idąc na SGH decyzję dokonuję dopiero po pierwszym roku, gdy mam ogólną wiedzę o tym co zamierzam studiować. Może okazać się to pomocne, zwłaszcza, jeżeli ktoś jest niezdecydowany. [odpowiedz]
  48. photo puexam @gyan - te 1000 zł to są pieniądze z tzw kierunków zamawianych przez ministerstwo, to się zmienia co roku dla nowych studentów ale z tego co wiem wrocławska informatyka rokrocznie teraz te pieniądze dostaje. nie interesowałem się tym szczególnie ponad informację czy ja mogę się ponownie zapisać na takie studia :P
    Myślałem właśnie po profilu klasy że informatykę trochę lubisz. Jeśli tak to ok, ja oczywiście nie namawiam bo to Twoja decyzja, bez sensu pójśc na coś czego nie lubisz bo przez conajmniej pięć lat będziesz się tym w mniejszym lub większym stopniu zajmował :) jednak samo pojęcie informatyka kryje pod sobą wiele, to może być aspekt elektroniczny, teleinformatyczny, algorytmiczny, programowania, modelowania, podstaw informatyki, słowem - pod tym pojęciem się bardzo dużo kryje, znacznie więcej niż 'architektura' czy 'budowa maszyn' :) [odpowiedz]
  49. photo puexam Wybór uczelni pod kątem przyszłej pracy - w Polsce to nie ma prawie żadnego znaczenia, jest raczej podział na 'te lepsze' AGH PW PWr etc i 'te gorsze' czyli jakiś Koszalin czy Lublin :P w stanach to jest znacznie mocniejszy podział i lokalne sympatie ludzi którzy wolą Yale od Berkley :P W Polsce raczej się liczy to co faktycznie sobą prezentujesz i jak aktywny byłeś podczas studiów, czy np dokonałeś jakiejś publikacji czy pracowałeś, czy może uczestniczyłeś w jakichś kołach naukowych, a to czy to się działo we Wrocławiu czy Gdańsku to ma już trochę drugorzędne znaczenie. [odpowiedz]
  50. photo puexam Na Politechnice Wrocławskiej możesz na pierwszym semestrze pójść na tzw SKP = Studium Kształcenia Podstawowego, tam się uczysz wszystkiego tego co i tak byś musiał zrobić, analiza matematyczna algebra fizyka itp i do tego masz do wyboru przedmioty typu programowanie, pismo techniczne itp do wyboru co ciebie "raczej" interesuje, a wyboru konkretnego kierunku dokonuje się po pierwszym semestrze (albo po pierwszym roku, ale wydaje mi się że to trwa tylko 1 semestr). To jest związane z przystosowaniem standardów do tzw procesu bolońskiego, SGH to też ma z tego powodu, nie wiem czy Warszawa też - tak jak teraz robisz najpierw licencjat potem magistra. [odpowiedz]
  51.  
  • Promuj wpis: