Ładuję...
photo
Poniedziałek the 14th Nie jestem fatalistą, ale koniec jest bliski. Na szczęście tylko poniedziałku, który zaczął się tak.
Wstałem o piątej. Wyznaję zasadę, że trzeba iść jak najszybciej do pracy żeby wyjść jak najpóźniej. Nie jestem jednak pracoholikiem który zarabia worki pieniędzy. Jestem po prostu idiotą. Wypiłem śniadanie składające się z dwóch kaw i na paluszkach, żeby nie obudzić dzielącej ze mną norę mieszkalną kobiety, przedostałem się do przedpokoju gdzie stwierdziłem brak kluczy do biu... #Prywata Zobacz wpis
  1.  
  • Promuj wpis: