Ładuję...
photo
Pytanie mam do tych co używają, używali, GTD i podobnej metodologii. Warto organizować sobie prace i czas przy pomocy takich narzędzi? Daje to jakiś efekt, czy raczej nic nie zmienia? Jeżeli pomaga, to jaki program polecacie? Zastanawiam się nad things. #drogiflakerze, #gtd, #ankieta
  1. photo nrm rememberthemilk [odpowiedz]
  2. photo phpinka zdecydowanie things;) ja jak siadam do projektu, rozpisuje go sobie na malutkie, pojedyńcze taski i wykonuje pokolei. pomaga mi to w tym, że podczas pracy nie muszę się odrywać i myśleć co robić dalej + o niczym nie zapomnę ;) no i uwielbiam moment odhaczenia jakiegoś taska :D [odpowiedz]
  3. photo m4rw również polecam. co do programów: ja używam po prostu kilku plików txt, excela (calca właściwie) i wspomagająco folderów. próbowałem z kilkoma programami, ale za każdym razem był to albo przerost formy nad treścią albo czegoś brakowało. [odpowiedz]
  4. photo e-komers basecamphq, ale narzędzie to akurat najmniejszy problem. konsekwencję trudniej wypracować :) [odpowiedz]
  5. photo pkomorowski Mi pomaga zmiana oprogramowania co dwa tygodnie, co dwa tygodnie przepisujesz wszystko z A do B i mocno wierzysz w to, że teraz już łatwiej się będzie pracować ;) To działa przez pierwszych kilka dni - produktywność jest bardzo wysoka ;)
    A na poważnie. IMHO oprogramowanie nie jest ważne, ale mocne postanowienie poprawy wydajności swojej pracy i konsekwentne realizowanie tego. Możesz używać do tego kartki papieru, Remember The Milk, arkusza kalkulacyjnego, edytora tekstu, systemu katalogów i plików itp. [odpowiedz]
  6. photo rysiu @e-komers - no właśnie tego się najbardziej obawiam, tej konsekwencji [odpowiedz]
  7. photo rysiu @kmrozek jeżeli dobrze pamiętam Ty korzystasz z things? Jak wrażenia? [odpowiedz]
  8. photo khron @rysiu z własnego doświadczenia: GTD polega na dwóch rzeczach - motywacji i środkach, które tej motywacji dostarczają
    początkowo motywacja wynika z tego że w ogóle chcesz to robić, że chcesz się skupić na sprawnym załatwianiu tego co normalnie szło/było zorganizowane kiepsko (dodatkowo pomaga jak wszem i wobec powiesz że to robisz - wtedy będziesz to robił dalej bo głupio będzie na pytanie "i jak idzie?" odpowiedzieć "rzuciłem to w diabły" albo nic nie odpowiedzieć, czytaj: motywacja pochodząca od innych osób ;) )
    potem motywacji dostarczają informacje które sam sobie zostawiasz, mówiące co właściwie chcesz zrobić... prosta zasada: jeśli możesz to zrobić w 2-5 minut to robisz to w momencie kiedy przeczytałeś co masz zrobić, jeśli nie odkładasz na potem (określone bądź nieokreślone) ;) [odpowiedz]
  9. photo khron @rysiu ważna uwaga - nie rób takiego błędu jak ja, nie mieszaj w to elektroniki - specjalnie do GTD (zamiast ołówka i fajnego notesiku) kupiłem z 5 programów na iPhone'a i jeszcze na dodatek Palma (bo iPhone'owe programy za wolno się uruchamiały/synchronizowały) :P
    oczywiście nie muszę chyba mówić że cały mój zapał i motywacja poszła wtedy w walkę z ograniczeniami technicznymi (nie chce mi się sprawdzić/zapisać co mam zrobić) zamiast na zrobienie czegoś...
    ... a szkoda bo z perspektywy czasu widzę że wiele spraw mogło pójść sprawniej niż poszło (albo w ogóle pare rzeczy mi przez lekkie niezorganizowanie nie wyszło)
    więc GTD jak najbardziej tak, ale elektronice nie - kup notesik z fajnymi wyrywanymi karteczkami ;) [odpowiedz]
  10.  
  • Promuj wpis: