Ładuję...
photo
Wczoraj wracaliśmy z Krakowa do Warszawy EIC. Pociąg w sumie miał ponad 1h godzinę spóźnienia, gdyż przed Krakowem wymieniano wagony z powodu awarii ogrzewania. Po powrocie udałem się na Warszawę Zachodnią reklamować usługę. Tam dowiedziałem się, że jest już za późno i zasugerowano udanie się na dworzec Centralny. Następnego dnia na Centralnym dostałem adres (gdzieś na Alejach Jerozlimskich) punktu gdzie należy składać odwołania. Ogólnie to schody, schody, schody.... Mam wrażenie, że po zmianie ustroju z całego PKP najlepiej funkcjonuje WARS.
  1. photo tkozlowski z WARSem sie zgadzam ale tez nie do konca.. bo WARS to tylko nazwa i logo natomiast faktyczna praca (gotowanie, kelnerowanie, itp) jest zlecnae podwykonawcom. Tych podwykonawców jest kilku i różnią się nieco od siebie.. :) [odpowiedz]
  2. photo max_koluszky w takich przypadkach trzeba pamiętać, żeby zmusić kierownika pociągu do opisania całej sytuacji na naszym bilecie. [odpowiedz]
  3.  
  • Promuj wpis: