Ładuję...
photo
– Wraz ze zniknięciem mojej siostry w naszym życiu pojawiła się pustka – mówi Becky, starsza od Charlene o dwa lata. – Do tamtego dnia byłyśmy nierozłączne. Gdy miałam dziewięć lat, uczestniczyłam w wypadku drogowym i przez jakiś czas moje życie zależało od medycznej maszynerii. Gdy wyszłam ze śpiączki, początkowo nie umiałam sama nawet zawiązać sobie sznurowadeł. To Charlene wyręczała mnie we wszystkim. Była taka opiekuńcza – to dzięki niej wyzdrowiałam. Jak ktoś śmiał skrzywdzić taką osobę? Nigdy tego nie zrozumiem.
Dołącz do nas na Facebooku
Rzeczywistość okazała się straszniejsza od najgorszych przypuszczeń rodziny. Trzy lata po zaginięciu Charlene detektyw oznajmił zrozpaczonym bliskim, że na 99,9 proc. dziewczynka została zamordowana.
Onet wie kiedy dać swoją reklamę :)
  1.  
  • Promuj wpis: