Ładuję...
photo
Panie @napieralski mam dość istotne dla mnie pytanie (i mam nadzieję, że nie traktuje Pan social media jako kanał jednokierunkowy i na nie odpowie). Chodzi o Ryszarda Kalisza. Za czasów PiSu u władzy, zdarzyło mu się publicznie powiedzieć (chyba na antenie polskiego radia), że satelitarny względem ZSRR komunizm to najlepsze co Polsce mogło się zdarzyć po drugiej wojnie światowej. Jakiś miesiąc później ucieszyła mnie więc bardzo jego zapowiedź, że to jest jego ostatnia kadencja. Potem jeszcze wybaczyłem to jakoś, że wystartował ponownie - wytłumaczyłem to sobie tym, że kadencja PiS została zaraz po tamtych wypowiedziach przerwana przed czasem.
--
Teraz jednak słyszę, że SLD zastanawia się z której pozycji na liście Kalisz ma wystartować. Moje pytanie brzmi: WTF?
--
Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi :)
  1. photo kkarpieszuk A jeśli skrót "WTF" jest niezrozumiały, to tłumaczy się go na język polski mniej więcej jako "Jakim cudem Kalisz ma startować znów do sejmu, podczas gdy już dawno zapowiedział, że więcej tego nie zrobi?". SLD naprawdę potrzebuje na swoich listach piewców komunizmu? [odpowiedz]
  2. photo malas polityka panie,polityka.
    mógłbym tu więcej podobnych kwiatków napisać,ale po co :) [odpowiedz]
  3. photo moli Wątpię że dostaniesz tu odpowiedź :) [odpowiedz]
  4. photo rysiu lol! 
  5. photo danieldryzek fajne! 
  6. photo danieldryzek Ryszard Kalisz jednak najprawdopodobniej nie wystartuje do Sejmu... co prawda powód to trzecie miejsce na liście, a nie dotrzymanie obietnicy, ale jednak... LOL :)
    wiadomosci.onet.pl/...-z-wyborow-trzecie-miejsc... inne wpisy na ten temat  [odpowiedz]
  7. photo napieralski Ja nie przypominam sobie takiego stwierdzenia. Jeśli ono padło to akurat opinii indywidualna Ryszarda. Ja wolę nie cofać się i błądzić w historii, wolę patrzeć w przyszłość. Myślę, że i Ryszard też woli myśleć przyszłościowo. Jest zgłoszony przez organizację mazowiecką na pozycji nr 1 listy. Zarząd podejmie ostateczną decyzję. [odpowiedz]
  8. photo danieldryzek W wolnym tłumaczeniu: historia to obietnice wyborcze - nie ma sensu o nich pamiętać. Coco jambo i do przodu... :P LOL [odpowiedz]
  9.  
  • Promuj wpis: