Ładuję...
photo
ciąg dalszy historyjki z aktualizacją #ubuntu do 11.04 obecnie zadaje sobie pytanie w niecenzuralnych słowach, które można przetłumaczyć na "Po kiego ja to instalowałem?!"
  1. photo fajnanuta dodałem tego flaka do historyjki:aktualizacja do ubuntu 11.04 
  2. photo max_koluszky Mnie też zniechęciły do Ubuntu niespodzianki po aktualizacjach. No bo jak można traktować poważnie system, który w dowolnym momencie może odmówić działania? [odpowiedz]
  3. photo fajnanuta @max_koluszky - ogólnie to jestem wręcz zachwycony #ubuntu jak na razie innych dystrybucji nie próbowałem, nie podeszło mi tylko #unity [odpowiedz]
  4. photo fajnanuta być może przy świeżej instalacji 11tki byłoby lepiej [odpowiedz]
  5. photo max_koluszky @fajnanuta - Jeśli chodzi o systemy operacyjne, to absolutnym priorytetem jest dla mnie niezawodność i brak niemiłych niespodzianek. A tego twórcy Ubuntu nie potrafią mi zapewnić. [odpowiedz]
  6. photo pk1001100011 @max_koluszky - Slackware. :> [odpowiedz]
  7. photo max_koluszky @pk1001100011 - może kiedyś spróbuję :) [odpowiedz]
  8. photo fajnanuta @pk1001100011 - może ja kiedyś też... :) [odpowiedz]
  9. photo fajnanuta @max_koluszky - 10.10 przez parę ładnych miechów chodziła bez zarzutu - żadnego poważnego crasha sobie nie przypominam, 11 też ok ale już z unity były problemy z tym, że po tym jak zacząłem troszkę grzebać może nie pod maską ale grzebać [odpowiedz]
  10. photo pk1001100011 @max_koluszky , @fajnanuta - Robicie to na własną odpowiedzialność. :P
    To była moja pierwsza dystrybucja Linuksa i nie miałem z nią żadnych problemów (w sensie nie pojawiały się błędy "znikąd"), Tylko, że ograniczała mnie wtedy wiedza i zacząłem szukać czegoś łatwiejszego.
    To było jakieś 5 lat temu... Nie wiem jak jest teraz ze Slackware. [odpowiedz]
  11. photo max_koluszky @pk1001100011 - pewnie jest tak samo, bo domyślnie nie ma nawet narzędzia do badania zależności. hardcore :) [odpowiedz]
  12. photo pk1001100011 @max_koluszky - Ja to na początku brałem jako zaletę. Dzięki temu nauczyłem się sporo "co i jak". Potem stwierdziłem, że nie mam czasu na takie rzeczy. Od czasu do czasu bierze mnie by znowu pobawić się Slackware, chociażby w maszynie wirtualnej, ale gdy wchodzę na stronę pobierania jakoś mi przechodzi. :> [odpowiedz]
  13.  
  • Promuj wpis: