- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
Goorsky @sis - może dlatego, że praktycznie każda książka przechodzi korektę. Jednak nie upierałbym się, że zasady językowe (o których wspomniałaś we wpisie) są szalenie istotne. Ludziom zdarzają się błędy, język się zmienia. Treść i to, co ktoś nam chce przekazać jest dużo istotniejsze. Treści pisanej w internecie jest więcej, więc i szansa trafienia na błędy rośnie. To samo byłoby, gdyby teraz każdy pisał książki. E-booki też przechodzą koretkę (podobno), a jeśli czytasz treści osoby nie wyedukowanej... to przecież Ty podjęłaś taką decyzję i zamiast się bulwersować wystarczy człowiekowi wysłać jakiś komunikat na przyszłość żeby się zawstydził. Przywołałem przykład języka mówionego, do którego każdy ma prawo bez korekty i skutek podobny. Tylko narzędzi sprawdzania mniej.
@bro siedzenie w lesie, w szałasie przy ognisku ma swój klimat. Ba! nawet mieszkanie w nim pod namiotem bez prądu przez 4 tygodnie też ma. Czy to, że mieszkamy w miastach, blokach wpływa na nasze zdolności przeżycia w trudnyc... [odpowiedz] -
Goorsky h warunkach? Nie wpływa, ale mieszkamy, taki jest etap ewolucji. Wciąż możesz mieszkać w lesie, ale to praktykują samotnicy. Książka wychodzi z użycia. Sam lubię las, lubię tam mieszkać, nadrabiam to co zabrała mi cywilizacja. Książka ma swój klimat, będzie go mieć. Nasze książki to już nie to samo co 200 lat temu. Inny klimat. Poczytaj tamte, język inny. Poczytaj te pisane ręcznie. Zobacz ile juz "straciliśmy" z klimatu. Czy jesteśmy mniej przez to oczytani? Czy upadamy skoro wyprowadziliśmy się z lasu? [odpowiedz]
-
Mekk @internetstats 200 rocznie nie wydaje mi się w żaden sposób abstrakcyjne. Teraz faktycznie wyjdzie chyba mniej (sieć zajmuje czas) ale miałem lata gdy na pewno tyle wyciągałem. [odpowiedz]
-
bro @Goorsky - wydaje mi się, że nie zwracasz wystarczającej uwagi do kwestii komunikacyjnych. Zasady językowe, formy itd. mają zastosowanie w tych sprawach i pozwalają na lepsze zrozumienie i porozumienie między ludźmi. Owszem, żyjemy w epoce informacji, w której tworzenie, przetwarzanie i selekcja tychże jest bardzo ważna, ale nadal są one przedstawiane - w większości wypadków - w formie językowej. Jeśli ktoś pomija zasady językowe, stwarza kolejną barierę, którą trzeba przejść by dojść do treści. Nie twierdzę, że e-booki to coś złego, kolejna możliwość innego przedstawiania treści jest oznaką niesłabnącego ludzkiego umysłu, a co za tym idzie jest godna pochwały (jakkolwiek patetycznie by to nie brzmiało). W tym czasie, w którym żyjemy, e-booki są potrzebne i pomocne - chociażby sprawa dostępności. Jednak nie jesteśmy jeszcze ludźmi "informacyjnymi", mamy taki a nie inny organizm. I chociaż mieszkamy w w miastach i blokach, to jednak lasy są nam jeszcze potrzebne, jakby nie patrzeć - to ... [odpowiedz]
-
bro one dają nam tlen. Pewnie z czasem się to zmieni, ale to jeszcze nie ten etap. [odpowiedz]
- pokaż wszystkie komentarze (40)
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
dabrowsky stare ale dobre :) [odpowiedz]
-
kamilkosinski hahaha popłakałem się [odpowiedz]
-
snowdog fajne!
-
az #lol "nie mogę tego cofnąć ... nie ma rozmieszczania po chuju"... [odpowiedz]
-
kuba @az - najlepszy moment :D [odpowiedz]
- pokaż wszystkie komentarze
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
Stempniaked lol!
-
yab Naoglądali się YCD i coś tam próbują :) [odpowiedz]
-
Sir_Elwood Nieźle... I już ma swój styl. Ciekawe jak będzie tańczył jak podrośnie! [odpowiedz]
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
krzyhoo w millenium po cichu podnoszą, a ja mam w ING (jeszcze to studenckie konto) i niedawno miła pani zadzwoniła i zaproponowała konto Direct bo będzie taniej. I rzeczywiście się opłaca przenieść [odpowiedz]
Ładuję...







