"Niech się nie trwoży serce wasze" - mówi Jezus do swoich uczniów przed czekającą go męką i śmiercią. Zapewnia ich, że w domu Ojca jest wiele mieszkań, a On idzie przygotować im miejsce. Równocześnie wskazuje na sposób uzyskania mieszkania w niebie: "Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie".
"Mamy w sobie odblask Chrystusa. Na nic się nie przyda chęć poznania, czym on jest. Na ziemi żyje wielu ludzi, którzy promienieją świętością Chrystusa, nie wiedząc o tym, a może nawet nie ośmielając się w to uwierzyć. I tak jest dobrze." (Brat Roger, Taize)