jaką #książkę byście polecili młodej parze z okazji #ślub.u? Gatunek - najlepiej powieść. Musi być mniej znana, żeby nie trafić na coś, co już czytali...a mole książkowe to z nich są sporawe ;)
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
moth @nelse - ;)
@dex - ten John Edlegre to jakiś pisarz z nurtu chrześcijańskiego? znalazłam w necie tylko jedną recenzję jego książki - "Dzikie serce" - i tak to troszkę brzmiało...
@Kubala - nad Kamasutrą się zastanawiałam, ale myślę, że woleliby zdać się na własną fantazję ;) za to jakąś powieść mogliby czytać z większą satysfakcją i zapałem ...nawet za 50 lat ;) A link, który podałeś... właśnie o tego typu propozycje mi chodziło! :) Dzięki wielkie! Bardzo fajne! [odpowiedz] -
dex @moth - tak, ale bez kazań i moralizatorstwa ;) zależy co według Ciebie oznacza "chrześcijaństwo" ;) [odpowiedz]
-
moth @dex - :) może inaczej: nie nurt chrześcijański, ale odwołania do Boga, wiary itp. ? [odpowiedz]
-
dex to są książki raczej w nurcie chrześcijaństwa ewangelicznego, czyli skupiającego się nie na "niesieniu własnego krzyża", "celebrowaniu figurek" czy źle pojętym mistycyzmie a raczej na radości, szczęściu i wolności jakie niesie ewangelia, bez zbędnego moralizowania, bardziej skłaniający się ku sednu sprawy w wymiarze praktycznym. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że kamasutra jest ciekawa, ale chciałbym zaznaczyć, że John Edlegre nie omija tematu seksu ale raczej do bólu obnaża jego znaczenie jak i praktyczny wymiar w małżeństwie.
może trochę zakręciłem, ale jeśli mam polecić jakąś książkę to polecam taką, bo na dłuższą metę (pokuszę się o takie stwierdzenie) da więcej szczęścia i zrozumienia w małżeństwie niż nawet kamasutra ;D pozdr :) [odpowiedz] -
max_koluszky "Poradnik użytkowników mieszkań" :D [odpowiedz]
- pokaż wszystkie komentarze
Ładuję...
