- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
MateuszMierzwinski @ruiz - Wracając do @ruiz.a to powiem, że rozumiem Twoje przemęczenie spamem totalnym - sam ostatnio nabyłem captche i widzę co się dzieje w świecie mikroblogowym, jednak w żadnym wypadku prywatnego wpisu na temat prywatnego bloga nie potraktował bym z góry. Wręcz przeciwnie - czasami wolę poczytać bloga, niż wejść na głupi onet i tracić czas na tendencyjne teksty promujące tych, którzy zapłacili więcej. Spam jest rzeczywiście dużym problemem w sieci, jednak myślę że już niedługo się to skończy. Nasze pokolenie jest zbyt odporne na tego typu sztuczki socjotechniczne, aby dać się zarazić reklamą. Toteż prędzej czy później działania koncernów przestaną być opłacalne jeśli chodzi o blogi, mikroblogi i profile w portalach społecznościowych. Wkurza mnie też opcja bycia znajomym "Pepsi", bo "to jest moja ulobiona firma" albo z innych jeszcze powodów. Pepsi to marka, która próbuje zarobić na Internautach kasę i jak na razie skutecznie się im to udaje - szczególnie na FB - 697 tys znajomych. [odpowiedz]
-
barkonar @MateuszMierzwinski - Nasza dyskusje bynajmniej nie tyczy się jednokrotnego wykorzystania tego tagu, tylko ogólnej tendencji. A tak swoją drogą to ktoś ten tag musi obserwować, żeby pojawiały się na niego odpowiedzi i właśnie do takich flakerowiczów trafia ta niechciana reklama. [odpowiedz]
-
fri2go @MateuszMierzwinski - brak argumentów... to akurat nie było o Tobie. Dziwne, że to o trollowaniu wziąłeś do siebie.
Ale tak ogólnie, to po co sypiesz ustawami, linkami do wikipedii, skoro i tak to nie ma sensu. Tag #drogiflakerze nie służy do wysyłania jakichkolwiek informacji handlowych, reklam, czy "zaproszeń do zawarcia umowy". Jest jasno określone jego przeznaczenie. Nie ma o czym dyskutować. Koniec Kropka [odpowiedz] -
ruiz @MateuszMierzwinski: znów wytaczasz armaty przeciw wróblom. Powtarzam raz jeszcze: główne wątki tej dyskusji Cię nie dotyczą. Prawdopodobnie cały czas chodzi Ci o mój komentarz tutaj: flaker.pl/f/4368824
więc wyjaśniam. Pisząc, że zabiegasz o ponadprzeciętną uwagę, mam na myśli to wyłącznie, że nie ma zwyczaju tagowanie tak wpisów z prywatnych blogów (i zostawmy ustawy). Gdy ktoś to robi, wprasza się w obserwowane wszystkich, którzy obserwują tag, a więc to nie jest tak, że kto chce, ten czyta, a kto nie chce, olewa – bo nie można stwierdzić, że chce się lub nie chce się przeczytać flaka, póki się tego nie zrobi. Nie jest też przedmiotem sporu, co mógłbyś zrobić, gdybyś chciał swój blog promować – bo równie dobrze mógłbyś dużo i nic. [odpowiedz]
-
ruiz Stwierdzam natomiast, że według uzusu nie tagujemy wpisów z blogów ot tak, by parę osób więcej przeczytało i jeden komentarz więcej był, niezależenie od tego, czego post dotyczy, bo może dotyczyć domniemanego zamachu, a może groszku w puszce. Nie tagujemy wszyscy razem po równo. Możesz się na tak wypracowany zwyczaj zgodzić? I nie traktuję Twojego wpisu z góry, traktuję go jak każdy inny – i żaden inny także, jak sądzę, nie powinien być tak tagowany. Dyskusja o działaniach marketingowych koncernów może innym razem – tu mówimy tylko o tym jednym tagu. [odpowiedz]
- pokaż wszystkie komentarze (60)
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
sheerun 90% Internetu by znikło [odpowiedz]
-
ev45ive czytaj. brak ograniczeń dla robotów - wszystko można. [odpowiedz]
Ładuję...

