Kai-san, czyli #suka niekorporacyjna (#Akita). Luksusowa #blondi o dwoistej, introwertycznej i neurotycznej naturze. Jeśli jesteś członkiem stada, jest najsłodszą dziewczyną na świecie - jeśliś obcy, to liczy się tylko rozmiar:
* mały - zabić i przynieść na obiad;
* duży - zaalarmować stado i razem przejść do punktu poprzedzającego.
Kiedy Kita miał pół roku, zaczął być uciążliwy. Nudził się - jak to jedynak. Po kilku dołach wykopanych w ogrodzie, postanowiliśmy z Natalią znaleźć mu partnerkę. I tak, w Górach Stołowych, spotkaliśmy Kai. Psy się od razu polubiły, a potem pokochały. I teraz są naszym zwierciadłem - to, jak się zachowują wobec siebie, wskazuje na stan uczuć między nami...
* mały - zabić i przynieść na obiad;
* duży - zaalarmować stado i razem przejść do punktu poprzedzającego.
Kiedy Kita miał pół roku, zaczął być uciążliwy. Nudził się - jak to jedynak. Po kilku dołach wykopanych w ogrodzie, postanowiliśmy z Natalią znaleźć mu partnerkę. I tak, w Górach Stołowych, spotkaliśmy Kai. Psy się od razu polubiły, a potem pokochały. I teraz są naszym zwierciadłem - to, jak się zachowują wobec siebie, wskazuje na stan uczuć między nami...
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- link
-
skulski dodałem tego flaka do historyjki:Nasze stado
-
az pięknie napisane. [odpowiedz]
#shopcamp.owy czworonóg, czyli meet Kita-san.
No więc nie psina Ci on, a #pies. Amerykański #Akita, rocznik 2005, wersja limitowana.
Na zdjęciu widać go z jego partnerką - Kai-san, w drodze na #Korfu.
Uwielbiają jeździć z nami - traktują samochód jak drugą norę. W ogóle - gdziekolwiek, cokolwiek, aby w stadzie.
Kita (imię z powodu ogona - japońskie znaczenie wyszło przypadkiem) jest spokojniejszy i bardziej zsocjalizowany - dlatego jeździ ze mną w różne dziwne miejsca. Kai jest neurotyczna; miała trudne dzieciństwo (przyszła do nas mając już 7 miesięcy) i do końca życia będzie lękliwa i agresywna. Ale dajemy jej dużo wsparcia i miłości i powoli się to zmniejsza.
Uprzedzając entuzjastów: szczeniąt nie ma i nie będzie. :-)
No więc nie psina Ci on, a #pies. Amerykański #Akita, rocznik 2005, wersja limitowana.
Na zdjęciu widać go z jego partnerką - Kai-san, w drodze na #Korfu.
Uwielbiają jeździć z nami - traktują samochód jak drugą norę. W ogóle - gdziekolwiek, cokolwiek, aby w stadzie.
Kita (imię z powodu ogona - japońskie znaczenie wyszło przypadkiem) jest spokojniejszy i bardziej zsocjalizowany - dlatego jeździ ze mną w różne dziwne miejsca. Kai jest neurotyczna; miała trudne dzieciństwo (przyszła do nas mając już 7 miesięcy) i do końca życia będzie lękliwa i agresywna. Ale dajemy jej dużo wsparcia i miłości i powoli się to zmniejsza.
Uprzedzając entuzjastów: szczeniąt nie ma i nie będzie. :-)
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- link
-
az fajne!
-
kosmo zajebiste, prosimy o historyjke [odpowiedz]
-
emendelski fajne!
-
fizol fajne!
-
skulski @anvee - Nieee. Ten szary i misiowaty to byłem ja. :P [odpowiedz]
-
skulski dodałem tego flaka do historyjki:Nasze stado
-
skulski @anvee - No dobra, to BYŁ on. Trochę zakurzony i zblazowany, przyznaję.
Od czasów Korfu, gdzie miał twardy grecko-albański fanklub dziecięcy, trochę mu sodówka uderzyła... [odpowiedz] -
skulski @smitu - Normalnie powinny mieć ogród, ale nie mogą mieszkać poza domem, bo błyskawicznie dziczeją. Nasze od pewnego czasu z nami mieszkają w bloku - z musu, dopóki nas znów nie będzie stać na dom.Dwa razy dziennie spacer i dwa razy w tygodniu kaiś dłuższy wypad i jest dobrze. To nie są pociągowce - nie muszą robić kilometrów dziennie. [odpowiedz]
-
vee fajne!
-
eastman fajne!
Ładuję...