Lo Zoccolaio Barolo D.O.C.G. Ravera 2005Było Barbaresco, więc czas na Barolo, ale tym razem nie od Makro, a wypite ze znajomymi przy okazji kulinarno-winnego spotkania. Było to Lo Zoccolaio Barolo 2005. Muszę przyznać, że był to pierwszy raz kiedy tak wyraźnie czułem, że wino to byłoby lepsze, gdyby poleżało jeszcze kilka lat. Od razu po wlaniu do kieliszka czuć było jego potencjał, a z czasem robiło się jeszcze ciekawiej: czarne owoce, silna mineralność, ziemia po deszczu, trochę skóry i niepok... #89#Nebbiolo#TematCzerwcaILipca#Piemont#LoZoccolaio#Temat2011#Barolo#Wiedza#TematMiesiąca#Włochy