wtorek 18 października
- dodaj komentarz
-
oceń wpis
- linkuj
- dodaj do historyjki
-
pk1001100011 głupie!
-
pk1001100011 Ręce opadają. On dostał kasę, a ja nie, więc się na nim będę pastwił mimo, że właściwie nie mam o co. O to chodzi? No bo sorry, ale argumenty przeciwko samej aplikacji, że tak powiem: z d* wzięte, a jedyne co tak naprawdę w tym opisie widać: on nie powinien dostać dotacji i już. [odpowiedz]
-
pk1001100011 Tym bardziej, że wyraźnie jest zaznaczone, że serwis jest w wersji beta. Co oznacza beta? Patrz: Google. [odpowiedz]
-
yrol @pk1001100011 - wczytaj się, produkt nie stanowi żadnego nowego pomysłu, do tego jest niedopracowany. Jeżeli ktoś już musi powielać stare wzorce niech je chociaż doprowadzi do perfekcji. Doskonale wiem, że jest w wersji Beta i dlatego zaznaczyłem, że na chwilę obecną serwis nie jest niczym szczególnym, a już na pewno nie na tyle, aby warto było za niego płacić. I bynajmniej im w niczym nie zazdroszczę, bo sam w tym programie nie startuje. Martwi mnie tylko, że tego typu projekt dostaje dofinansowanie. To albo on zabrał miejsce czemuś ciekawszemu, albo poziom polskich startupów biorących udział w POIG 8.1 jest na niskim poziomie. [odpowiedz]
-
pk1001100011 @yrol - Przeczytałem całość. :) Ty może wczytaj się w to co piszesz. Twierdzisz, że serwis jest niedopracowany, że wiesz, że jest w wersji beta i, że nie zasługuje przez niedopracowanie na dotację. Z tego wynika, że dotacje powinny dostawać tylko produkty dopracowane. To jest całkowicie nielogiczne. Chyba, że dzieje się coś o czym nie wiedziałem, a mianowicie produkty biorą się z powietrza jak tylko się o nich pomyśli i nie trzeba wydawać na ich zrealizowanie pieniędzy. [odpowiedz]
-
yrol @pk1001100011 - Po pierwsze dotacje dostaje się za projekt, a ocena jego dopracowania, braku dopracowania to już kwestia subiektywnego odbioru. Po drugie wersja Beta stało się ciekawym słowem wytrychem, które pozwala wypuszczać na rynek słabe produkty, ale że jest nalepka to nie powinno się ich krytycznie oceniać. Jeżeli ktoś zaprasza do testów swojego produktu to powinien zapraszać do produktu, który jest już w pełni funkcjonalny, a gdzieniegdzie mogą się pojawić jakieś problemy. Wersja Beta poza tym powinna oznaczać, że projekt dalej musi być dopracowywany, ale to nie ma znaczyć, że ma być kiepski. Gmail przez lata był wersją Beta. Sorry, ale Tassky to zwykły manager zadań, do tego ubogi, nie uważam, że powinien taki projekt dostać akurat dofinansowanie. Ale skoro dostał to należałoby go dopracować nim się go przedstawi szerszej publiczności. Spójrz na wymieniony przeze mnie w tekście Trello, to też jest niedawny startup. [odpowiedz]
-
pk1001100011 @yrol - Może i racja. :) [odpowiedz]
-
yrol @pk1001100011 - :) [odpowiedz]
-
PaulKWBajka Dofinansowanych z Unii (czyli naszych podatków) bezsensownych przedsięwzięć jest nie mało, wystarczy porozmawiać z kimkolwiek zajmującym się zawodowo pisaniem wniosków. A co się tyczy ludzi wymyślających i zakładających finansowane z EU spółki-z-góry-skazane-na-porażkę:
1. mogą się pochwalić w gronie znajomych, że są przedsiębiorcami i nie mają nad sobą upierdliwego szefa-idioty
2. nie ponoszą wielkiego ryzyka
3. mają pracę z regularnie wypłacaną pensją
4. w razie czego zamkną firmę, ale szukając pracy będą się mogli pochwalić, że a) są kadrą zarządzającą b) mają bogate doświadczenie w swojej branży oraz w prowadzeniu biznesu
Powyższe piszę oczywiście z pełnym szacunkiem dla Wszystkich "na poważnie" starających się wybić i przebić ;) [odpowiedz]
Ładuję...
