Ładuję...
photo
zaloguj się i wrzuć coś ciekawego na flakera

środa 11 listopada

aktywność użytkownika
photo
Prawdziwe kino domowe? Tylko Philips Cinema 21:9 + #BluRay Philips BDP9100. Tak przynajmniej twierdzi EISA (Europejskiego Stowarzyszenia Technik Audiowizualnych), które właśnie ten zestaw nagrodziła nie tak dawno temu tytułem "European HT Innovation 2009-2010".
21:9? Jasne, czemu nie? Format dobry, 2.35:1 sprawia, że znikają czarne paski widziane nawet na 16:9. Jeśli tylko nie będziemy rozmawiać o rozciągnięciu TeleEkspresu do kinowych proporcji i cenie telewizora, sprzęt wydaje się bardzo przyszłościowy.
Do pełnego przekonania samego siebie potrzebuję jednak jednego czynnika: fizycznej obecności na rynku chociaż jednego urządzenia o takich proporcjach ekranu, jednak pochodzącego od innego producenta. Obojętnie którego - Sony, LG, Pioneer'a, któregokolwiek. To mnie upewni, że rynek (a nie tylko ja) chce nowego, szerszego formatu.
Chce ktoś udostępnić zestaw Philips Cinema 21:9 + BluRay Philips BDP9100 do testów? :)
Prawdziwe kino domowe? Tylko Philips Cinema 21:9 + #BluRay Philips BDP9100. Tak przynajmniej twierdzi EISA (Europejskiego Stowarzyszenia Technik Audiowizualnych), które właśnie ten zestaw nagrodziła nie tak dawno temu tytułem "European HT Innovation 2009-2010".
21:9? Jasne, czemu nie? Format dobry, 2.35:1 sprawia, że znikają czarne paski widziane nawet na 16:9. Jeśli tylko nie będziemy rozmawiać o rozciągnięciu TeleEkspresu do kinowych proporcji i cenie telewizora, sprzęt wydaje się bardzo przyszłościowy.
Do pełnego przekonania samego siebie potrzebuję jednak jednego czynnika: fizycznej obecności na rynku chociaż jednego urządzenia o takich proporcjach ekranu, jednak pochodzącego od innego producenta. Obojętnie którego - Sony, LG, Pioneer'a, któregokolwiek. To mnie upewni, że rynek (a nie tylko ja) chce nowego, szerszego formatu. 
Chce ktoś udostępnić zestaw Philips Cinema 21:9 + BluRay Philips BDP9100 do testów? :)
  1.  

wtorek 10 listopada

aktywność użytkownika
photo
Informacja na temat kupujemy.to rozeszła się zanim jeszcze zdążyłem oficjalnie wypowiedzieć się na jego temat na Flakerze ;). Cieszy mnie zainteresowanie naszą ułatwiarką - dostaliśmy wiele cennych rad. Już w tej chwili pracujemy nad usprawnieniem kilku elementów, w tym nad zwiększeniem płynności w przejściu cen oraz poszerzeniem ilości kategorii.
W ramach rozjaśnienia sposobu naszego działania dodaliśmy drugą podstronę informacyjną: kupujemy.to/.../Info/Jak-wybieramy-sprze... inne wpisy na ten temat . Cała reszta została już w kilku miejscach omówiona: zainspirował nas Kallow i zdecydowaliśmy się zrobić coś, co bardziej przystaje do naszych realiów rynkowych. Celujemy do wszystkich, którzy chcą kupić dobry sprzęt, ale z dowolnych przyczyn nie analizować najdrobniejszych szczegółów. Zdecydowanie więcej informacji na
kupujemy.to/Info/O-serwisie inne wpisy na ten temat .
#kupujemyto
  1.  

niedziela 8 listopada

aktywność użytkownika
photo
Podoba mi się #Bing, ale najbardziej chyba w wydaniu wyspiarskim.
Pokuszę się o proste porównanie nowej wyszukiwarki #Microsoft'u z końcówką .pl i .co.uk (na dzień 8 listopada 2009): u nas nad polem wyszukiwania tylko "sieć web", "obrazy" i "więcej", w UK dodatkowo "wideo", "shopping", "wiadomości" i "mapy". U nas: obraz jaskini, w wersji brytyjskiej: obraz jaskini i wiele aktywnych pól z ciekawostkami.
Na dole na .co.uk kilka tekstów z jajem: "Cave painting" You'll need a brush", będący prostym linkiem do wyszukiwania frazy "Art supplies" czy link do artykułów z Wiki o promieniowaniu rentgenowskim (bo w jaskini można sobie coś złamać).
Widać kreatywne podejście, widać też porządne nastawienie na niektóre rynki. Domyślam się, czemu w niektórych krajach szum przy wejściu Bing'a był większy niż u nas...
Podoba mi się #Bing, ale najbardziej chyba w wydaniu wyspiarskim. 

Pokuszę się o proste porównanie nowej wyszukiwarki #Microsoft'u z końcówką .pl i .co.uk (na dzień 8 listopada 2009): u nas nad polem wyszukiwania tylko "sieć web", "obrazy" i "więcej", w UK dodatkowo "wideo", "shopping", "wiadomości" i "mapy". U nas: obraz jaskini, w wersji brytyjskiej: obraz jaskini i wiele aktywnych pól z ciekawostkami.
Na dole na .co.uk kilka tekstów z jajem: "Cave painting" You'll need a brush", będący prostym linkiem do wyszukiwania frazy "Art supplies" czy link do artykułów z Wiki o promieniowaniu rentgenowskim (bo w jaskini można sobie coś złamać).

Widać kreatywne podejście, widać też porządne nastawienie na niektóre rynki. Domyślam się, czemu w niektórych krajach szum przy wejściu Bing'a był większy niż u nas...
  1. photo wsl W innych krajach pozycja Google jest słabsza niż u nas więc i szum przy wchodzeniu nowości jest większy. [odpowiedz]
  2.  
photo
Czy jako kolekcjoner jestem skazany na zagładę?
Spacerując dziś po Saturnie w poszukiwaniu promocji sprzętu elektronicznego stwierdziłem, że pora wrzucić kilka nowych pozycji do biblioteczki filmowej. Na stoisku z #DVD i CD prawdziwe szaleństwo (mania Jackson'a wciąż trwa), poszedłem jednak na stoisko z dyskami #BluRay.
Stwierdziłem jedno: forma dysków BR ma na celu gładkie przeprowadzenie osób takich jak na ja stronę dystrybucji cyfrowej, bez nośników. Zdaje sobie sprawę z tego, że w środku jest bogato, że BDLive itd. Cenię jednak podanie - lubię gdy wszystko jest atrakcyjne wizualnie i przemyślane. Obecnie w BR, pomimo ceny, widzę masówkę.
Lubię edycje specjalne, mimo że to tylko nabijanie kieszeni dystrybutorom i producentom. Niech zarabiają. Cieszę się z często ciekawych dyskusji związanych z obecnością jakiegoś filmu na półce.
I zastanawiam się: czy jest nas więcej? Czy ktoś jeszcze podchodzi do zbliżającej się ery dystrybucji internetowej bez euforii, pomimo setek jej zalet?
  1. photo wsl Sam wolę film stojący na półce niż leżący w postaci pliku na dysku, książkę zdobiącą kolekcję niż ebook w wirtualnym katalogu i płytę CD z ulubioną muzyką niż MP3 na talerzach HDD. To jest inny klimat, bo zwiększa się celowość tego, co się robi. Trzeba wstać od komputera, podejść do półki i wziąć, a nie "a może posłucham tego... a nie, może to". [odpowiedz]
  2. photo yono W tym rzecz - płyt CD na przykład też uwielbiam słuchać w całości po wzięciu ich prosto z półki. Kupno mp3 sprawia, że myślimy wyłącznie o poszczególnych, podobających nam się kawałkach, a nie o albumie, który ktoś ułożył według pewnej kolejności i w który włożył kawałek siebie.
    Pliki sprawiają, że wszystko troszkę traci duszę, a za wszystkim co oglądamy i czego słuchamy stoi jakaś osoba...
    Może jestem stary duszą ;) [odpowiedz]
  3.